Europa

Mój pierwszy wyjazd, 1979[ NRD, CSRS]

            Jest wrzesień 1979 roku. Ze Szczecina, gdzie zatrzymałem się kilka dni u moich krewnych, ruszam koleją do Berlina. Przedtem jednak musiałem wyrobić tzw. książeczkę walutową i korzystając z dwuletniego limitu dewiz socjalistycznych, wymienić trochę złotych na marki wschodnioniemieckie. Pociąg pokonuje dystans około 150 kilometrów w 3 godziny licząc odprawę graniczną. Wysiadam na Dworcu Lichtenberg i schodzę do metra. To moja pierwsza podróż takim środkiem transportu, więc wszystko oglądam z największą uwagą. Ówczesne metro berlińskie wydaje się być zastygle w czasie minionym, jakby nic lub bardzo mało zrobiono przy nim od  początków datowanych na 1902 rok. Na powierzchnię wychodzę w samym centrum enerdowskiej stolicy, czy na Alexanderplatz.

Czytaj dalej

Kosowo. Czy się bać? 2022

Pod koniec marca 2022 roku, podczas opadającej fali COVID – 19 i w trakcie wciąż gorącej wojny w Ukrainie wybieram się na kilka dni do Kosowa – kraju o niejednorodnych opiniach.  W powszechnym skojarzeniu najbardziej definiują je określenia: wojna, korupcja, skonfliktowane społeczeństwo, handel organami, słaba baza turystyczna, mało do zwiedzania, itd, itp. No cóż, muszę się sam przekonać. Do Prisztiny najłatwiej dostać się przez Wiedeń liniami Austrian, punktualnymi jak przedwojenne Polskie Koleje Państwowe.

Czytaj dalej

Raport z granicy [ 2022]

Od połowy marca 2022 roku co jakiś czas wybieram się jako wolontariusz na granicę. Poniższy raport zawiera uzupełnienia z różnych wyjazdów w okresie ponad 2 miesięcy.

Marcowy piątek 11  i niedzielę 13 marca 22 [ a potem inne dni] spędzam na granicy w Hrebennem wraz z 4 wspaniałymi paniami ze Zwierzyńca i okolic, które zostawiają swe rodzinne obowiązki, by zająć się potrzebującymi. Małgosia, Emilka, Ania i Ela. Na pozór zwykłe dziewczyny, jakich wiele. Ale te są niezwykłe, bo inaczej ich by tu nie było.  Urzędujemy w najpierw dwóch małych, a potem jednym dużym namiocie, nader trafnie nazwanym “NAMIOT NADZIEI”, gdzie uchodźcy w cieple mogą wypić kawę, zjeść kanapkę i poczekać na tych, którzy ich zawiozą dalej w Polskę lub za granicę. Przedsięwzięciem zarządza rada lokalna Rycerzy Kolumba z Tomaszowa Tomaszowa Lubelskiego przy wsparciu Caritas. W dniach 20 – 21 maja 2022 na ogólnopolskiej XII Stanowej Konwencji tej organizacji w Licheniu  tomaszowscy Rycerze otrzymają za to nagrodę główną.  Ten największy na świecie świecki zakon mężczyzn sprowadzony został  do Polski z USA jeszcze przez Jana Pawła Świętego.

Czytaj dalej

Do “setki” coraz bliżej [2022]

Po objechaniu świata dookoła moim podróżniczym celem jest odwiedzenie przynajmniej 100 państw świata. Gdyby nie ta wredna pandemia byłbym już pewnie u celu, a tak wciąż tułam się w dziewiątej dziesiątce. A kolejnym wyzwaniem jest Antarktyda.

Czytaj dalej

Roztocze: Osobliwości – Ciekawości – Niezwykłości

Tym razem, zamiast relacji z dalekiego świata chcę przybliżyć moje rodzinne Roztocze, ale nie tak przewodnikowo, tylko bardziej pod kątem ciekawostek. Ominę oczywiste atrakcje typu szumy w Suścu, kamieniołomy w Józefowie czy Roztoczański Park Narodowy, bo każdy je znajdzie, ale za to zwrócę uwagę na coś, co łatwo przegapić ze stratą dla zwiedzającego. Podpowiem, gdzie są jedyne serpentyny, usypane kopce, połonina czy wielki napis Hollywood. Słowem, poprowadzę Was śladami moich odkryć, tyle że na skróty, bo mi zajęło to często wiele lat.

Czytaj dalej

Filmowym szlakiem po Polsce

         Od dłuższego czasu, będąc w jakimś rejonie Polski, staram się odwiedzać miejsca, w których kręcono filmy. Zwłaszcza kilkukrotne pobyty na Dolnym Śląsku skłoniły mnie do tego, aby zaprezentować kilkadziesiąt plenerów filmowych, wcale nie tak powszechnie znanych. Dlaczego właśnie na Dolnym Śląsku zrealizowano tak wiele wiele znaczących produkcji? Wszystko za sprawą funkcjonowania we Wrocławiu Wytwórni Filmów Fabularnych. Reżyserzy wybierali na ogół lokacje położone blisko, po pierwsze dlatego, iż to ograniczało koszty, a po drugie, gdyż tamtejsze miasta, miasteczka i pejzaże miały wiele do zaoferowania.

    Takich malowniczych miejsc o filmowej urodzie jest zresztą wiele w całym kraju. Przyjrzyjmy się tym, gdzie powstawały filmy, ale takie wartościowe, z wybitnymi aktorami i mądrym przesłaniem.

Czytaj dalej

Podróż dookoła świata[ 2018]

Nikt chyba nie ma wątpliwości, że objechanie świata dookoła jest w dorobku każdego podróżnika jak Mont Everest dla wspinacza, choć bez takiego wysiłku. Mnie udało się to po bez mała 40 latach, odkąd pierwszy raz wyjechałem za granicę. W październiku 2018 roku z poznanym rok wcześniej w RPA kolegą spotykamy się na warszawskim Okęciu. Wszystko przygotowane – można ruszać. Czytaj dalej