Podcienia. Najbardziej docenia się je w czasie deszczu i upału. Ale to nie wszystko. Zadaszone przejścia idealnie urozmaicają zabudowę miast, i to nie tylko tych starych, zabytkowych. Dlatego architekci wciąż je budują.
Wiadomo, że takie zestawienie zawsze będzie subiektywne. Uroda nie jest bowiem mierzalna. Jednym coś się podoba, innym nie. I dobrze, że tak jest. Co by to było, gdyby wszyscy mieli takie same gusta i opinie? Koszmar. Nie widziałem wszystkich potencjalnych kandydatów do tej listy, zwłaszcza w Polsce zachodniej i północnej. Może więc, jest gdzieś jakaś perełka, która powinna się tu znaleźć. W zestawieniu uwzględniam miejscowości z prawami miejskim[ z drobnymi wyjątkami], do 10 tysięcy mieszkańców. Nie ma tu kolejności według “piękności”, za wyjątkiem pozycji pierwszej. Wiadomo, kto tam jest…
Każdy z nas trafia od czasu do czasu na takie miejsca, które z różnych przyczyn podobają mu się. I zapadają w pamięć. W Internecie pełno jest różnych rankingów, wykazów atrakcji, słowem różnych tekstów, zaczynających się od “naj”. Postanowiłem i ja zrobić coś takiego. Tyle że nie będzie na nim Wawelu, wiaduktów w Stańczykach i latarni w Świnoujściu. Chcę natomiast zaprezentować inne, czasami zupełnie nieznane obiekty, które niesłusznie są pomijane w planach zwiedzania nawet przez wytrawnych turystów. W tym wykazie nie uwzględniam mojego rodzinnego Roztocza, gdyż ma swój odrębny wpis na tym blogu. Dla orientacji miejsca oznaczone są samochodową literą właściwą dla danego województwa.