Zwierzyniec

Zwierzyniec na Roztoczu

Tym razem nigdzie nie jadę, tylko chcę zachęcić innych do odkrycia przecudownej roztoczańskiej miejscowości, gdzie się urodziłem i mieszkam. Ale muszę uczciwie ostrzec: Zwierzyniec uzależnia. Przekonały się o tym tysiące osób, które zajrzały tu kiedyś i i teraz wracają co roku lub co kilka lat. Zwierzyniecką agitację chcę oprzeć nie tyle na tekście, co bardziej na zdjęciach. Wiadomo przecież, że obraz więcej przemawia, niż tysiąc słów. A tak w ogóle, to o co chodzi? Przecież jest wiele podobnych uroczych miejscowości! No tak, ale tutaj jest unikalna mieszanka kulturowo – przyrodnicza. Wzajemne przenikanie się obu sfer, które razem tworzą ten właśnie unikat.

Czytaj dalej

Moja hybrydowa pielgrzymka w 30 krokach [2020 – 22]

Długo dojrzewałem do pieszej pielgrzymki – prawie 40 lat. Ale wcześniej miałem w niej swój udział: każdego roku przyjmowaliśmy w naszym domu pielgrzymów[ od 2 do 30 osób] wędrujących z Zamościa do Częstochowy. Kiedy metę pierwszego etapu przeniesiono ze Zwierzyńca do Szczebrzeszyna, przywoziłem stamtąd przynajmniej dwie osoby i potem odwoziłem na start następnego dnia. I zawsze, kiedy grupa odchodziła czułem jakiś zew. Aż w końcu mu uległem. I nie było to takie zwyczajne pielgrzymowanie, tylko rzec można hybrydowe. Nie przeszedłem całej trasy na raz pod skrzydłami kościelnego organizatora, ale w odcinkach, sam, i czasami z odstępstwami od oficjalnej trasy. Niekiedy pomijałem kolejny etap i przechodziłem na późniejszy  lecz potem wracałem by  przejść ten zaległy.  I wciąż uczyłem się, jak uczynić przemarsz najbardziej efektywnym.  No i mam na koncie dwa starty i dwa zakończenia.

W grudniu 2025 roku rozpoczynam kolejną hybrydową pielgrzymkę, tym razem do Leżajska, w sumie około 70 kilometrów. Relacja[ na końcu tego wpisu] będzie uzupełniana na bieżąco.

Czytaj dalej

Najpiękniejsze miasteczka w Polsce

Wiadomo, że takie zestawienie zawsze będzie subiektywne. Uroda nie jest bowiem mierzalna. Jednym coś się podoba, innym nie. I dobrze, że tak jest. Co by to było, gdyby wszyscy mieli takie same gusta i opinie? Koszmar. Nie widziałem wszystkich potencjalnych kandydatów do tej listy, zwłaszcza w Polsce zachodniej i północnej. Może więc, jest gdzieś jakaś perełka, która powinna się tu znaleźć.  W zestawieniu uwzględniam miejscowości z prawami miejskim, do 10 tysięcy mieszkańców. Nie ma tu kolejności według “piękności”, za wyjątkiem pozycji pierwszej. Wiadomo, kto tam jest…

Czytaj dalej

Raport z granicy [ 2022 – 25]

Od 11 marca 2022 roku co jakiś czas wybierałem się jako wolontariusz na granicę. Poniższy raport zawiera podstawowy materiał oraz  uzupełnienia z różnych wyjazdów w okresie ponad 2 miesięcy.

Marcowy piątek 11,  i niedzielę 13 marca 22 [ a potem inne dni] spędzam na granicy w Hrebennem wraz z 4 wspaniałymi paniami ze Zwierzyńca i okolic, które zostawiają swe rodzinne obowiązki, by zająć się potrzebującymi. Małgosia, Emilka, Ania i Ela. Na pozór zwykłe dziewczyny, jakich wiele. Ale te są niezwykłe, bo inaczej ich by tu nie było.  Urzędujemy w najpierw dwóch małych, a potem jednym dużym namiocie, nader trafnie nazwanym “NAMIOT NADZIEI”, gdzie uchodźcy w cieple mogą wypić kawę, zjeść kanapkę i poczekać na tych, którzy ich zawiozą dalej w Polskę lub za granicę. Przedsięwzięciem zarządza rada lokalna Rycerzy Kolumba z Tomaszowa Tomaszowa Lubelskiego przy wsparciu Caritas. W dniach 20 – 21 maja 2022 na ogólnopolskiej XII Stanowej Konwencji tej organizacji w Licheniu  tomaszowscy Rycerze otrzymają za to nagrodę główną.  Ten największy na świecie świecki zakon mężczyzn sprowadzony został  do Polski z USA jeszcze przez Jana Pawła Świętego.

Czytaj dalej

Roztocze: Osobliwości – Ciekawości – Niezwykłości

Tym razem, zamiast relacji z dalekiego świata chcę przybliżyć moje rodzinne Roztocze, ale nie tak przewodnikowo, tylko bardziej pod kątem ciekawostek. Ominę oczywiste atrakcje typu szumy w Suścu, kamieniołomy w Józefowie czy Roztoczański Park Narodowy, bo każdy je znajdzie, ale za to zwrócę uwagę na coś, co łatwo przegapić ze stratą dla zwiedzającego. Podpowiem, gdzie są jedyne serpentyny, usypane kopce, połonina czy wielki napis Hollywood. Słowem, poprowadzę Was śladami moich odkryć, tyle że na skróty, bo mi zajęło to często wiele lat.

Czytaj dalej