Podlasie aspiruje do miana depozytariusza etosu kresowego. Ma ku temu predyspozycje: nie dość, że leży na wschodzie kraju, to zamieszkuje go mniejszość białoruską i litewską, a poza tym duża część tutejszych mieszkańców wyznaje prawosławie, także w postaci staroobrzędowej. Są też potomkowie Tatarów i miejsca ich kultu i pochówków. A podlaska przyroda wręcz oczarowuje pejzażami, bagnami i lasami.
Co tu dużo mówić, Mazowsze trudno przebić w temacie plenerów. Nawet pomijając zasoby Warszawy[ oddzielny wpis]. Największe polskie województwo kusi twórców pięknymi starówkami Radomia[ oddzielny wpis], Płocka[ oddzielny wpis], i mniejszych miast typu Serock, Czerwińsk czy Pułtusk. Dochodzi do tego majestatyczna Wisła i inne rzeki, a także Zalew Zegrzyński. W podstołecznych plenerach kręcono mnóstwo filmów, zwłaszcza w Konstancinie – Jeziornej i Podkowie Leśnej oraz innych lokacjach.
Łódź jest miejscem, gdzie nakręcono bardzo dużą liczbę filmów, mówi się nawet o 500. Związane to było nie tylko z odpowiednimi plenerami, ale też z funkcjonującymi tu wytwórnią oraz szkołą filmową. Niniejszy wpis jest powiązany z wpisem “Plenery filmowe w Polsce”, największym, który pokazuje fotografie miejsc polskich produkcji.