Materialne ślady po PRL

W tym wpisie chcę przedstawić obiekty powstałe w okresie 1945 – 89, wciąż widoczne w zabudowie polskich miast i wsi. Dla 60 – latków, i osób jeszcze starszych, są to zapisy młodości, kiedyś wszechobcene dookoła, a dziś powoli znikające. Moje pokolenie ma tę Polskę Ludową nadal w głowie, gdyż okres ten zaszczepił pewne nawyki[ często złe], ale i odporność na przeciwności losu. Bo życie wówczas było naprawdę trudne. Przez to niekiedy patrzymy z poczuciem wyższości na młodych, którzy narzekają na coś w Polsce współczesnej. Dla nas dzisiaj to jest raj, gdzie wszystko jest w sklepach, zarabia się prawdziwe pieniądze i można podróżować po całym świecie. Czyli odwrotnie, jak w PRL.

&. Zaczynamy od sztandarowego kompleksu w Warszawie, czyli Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej, która jest przedstawicielem tzw. socrealizmu.

&. Chociaż może powinienem zacząć od niego!

&. Inne warszawskie miejsce, kojarzone z okresem PRL to tzw. Ściana Wschodnia. Bloki prawie nie zmieniły swego wyglądu, ale tzw. Domy Towarowe “Centrum” już tak.

&. Dworzec Centralny otworzono w 1974 roku. Ja byłem tam po raz pierwszy dwa lata później. Zrobił na mnie ogromne wrażenie. I tak jest do dzisiaj, nimo że od tamtej pory widziałem setki dworców kolejowych na całym świecie. Nasz jest zrobiony z architektonicznym polotem, i ma świetną lokalizację.

             &. W stolicy są dwa hotele, które powstały w okresie PRL, swego czasu najlepsze w kraju. Pierwszy to “Forum”[ fotografia Nr 1], wybudowany przez Szwedów w 1974 roku o bryle i elewacji zupełnie odmiennej od tych z sąsiedztwa. Dla przeciętnego obywatela PRL był niedostępny z racji ceny, zaś dla gościa z Zachodu okazywał się hotelem o średnim standardzie, co nie wszystkim odpowiadało. Dlatego dwa lata później oddano do użytku lepszy obiekt o nazwie”Victoria”[ fotografia Nr 2] aby zaspokoić potrzeby np. gwiazd muzycznych czy wysokiej rangi polityków.

W latach 70. XX wieku w Warszawie wyrosły dwa wieżowce o wysokości ponad 100 metrów, co było zapowiedzią wyścigu w górę i konkurencji dla Pałacu Kultury i Nauki. To ostatnie udało się dopiero w 2025 roku – Varso stał się najwyższym wysokościowcem w Unii Europejskiej z wynikiem 310 metrów. Poniżej Intraco I – fot. 1, i Intraco II – fot. 2

&. Katowicka Hala Sportowo – Widowiskowa oddana została do użytku w 1971 roku po 7 letniej budowie. Mało się kojarzy z siermiężnym budownictwem w PRL, gdyż jest oryginalna w swej formie. Od dawna nazywana jest “Spodkiem”.

&. Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie zaprojektował w 1974 roku słynny rzeźbiarz Marian Konieczny. Trudno orzec, dlaczego nadał mu taką formę, kojarzącą się z kobiecą anatomią. Tak, czy inaczej, ten własnie kształt zapewnia pomnikowi ogólnopolską sławę.

&. W Białymstoku zachował się ślad po “Cepelii”. Sklepy, sprzedające wyroby ludowe znajdowały się kiedyś w każdym mieście o randze powiatowej.

&. Niegdyś nie było marketów, tylko domy towarowe. Najczęściej bez towarów, za to z nudzącymi się ekspedientkami. Na tym w Sieradzu zachował się jeszcze napis.

&. Również w Łodzi zachował się dom towarowy “Magda” zlokalizowany przy ulicy Piotrkowskiej. Jednak jego nazwa nie wywodzi się wprost od żeńskiego imienia, bo obiekt to Magazyn Artykułów Gospodarstwa Domowego, stojący tu od 1965 roku.

&. A tutaj jeszcze SDH w Biłgoraju. Teraz pełen towarów i różnych stoisk, w tym kantoru. Kiedyś pełen sprzedawców…

&. Polscy specjaliści w dziedzinie restauracji zabytków mają ustaloną renomę w świecie. Potrafili tak znakomicie odbudować po wojnie Stare Miasto w Warszawie, że UNESCO bez wahania umieściło je na Liście Światowego Dziedzictwa Kultury. Podobnie było w Gdańsku czy Wrocławiu. Ale w Kołobrzegu już nie. W II połowie lat 80. XX wieku przystąpiono tam do rekonstrukcji tamtejszej starówki zniszczonej w marcu 1945 roku. Jak wyszło? Wystarczy popatrzeć na fotografię…

&. Poniżej widać dawną siedzibę PZPR w Biłgoraju[ obecnie szkoła muzyczna]. Stojącego obok pomnika Józefa Dechnika już nie ma, bo usunięto go w ramach dekomunizacji. Spotkało się to z protestami mieszkańców, gdyż były I sekretarz sporo dla miasta zrobił. Mógł wiele, będąc posłem na Sejm PRL i członkiem Komitetu Centralnego.

&. A to dawna siedziba komitetu PZPR w Zamościu.Dziś mieści dom studenta Akademii Zamojskiej.

&. Jedną ze sztandarowych budowli PRL była szerokotorowa Linia Hutniczo – Siarkowa, która miała dostarczać radziecką rudę żelaza do Huty Katowice, a z powrotem siarkę z Tarnobrzegu. A w razie potrzeby przerzucać wojska na zachód. 400 km torów wybudowano w ekspresowym tempie 2,5 roku. Ale nie wszystko się udało. Niektóre planowane wiadukty ukończono, jak np. w Szozdach[ fotografia 1], inne, jak ten w Bojanowie[ Fotografia 2] wciąż straszą wyglądem.

&. W latach 1956 -92 w Tarnobrzegu eksploatowano bogate złoża siarki, do wywozu której w kierunku wschodnim wybudowano linię kolejową[ patrz wpis powyżej]. W 2009 roku wody pokryły obszar dawnej kopalni odkrywkowej i powstał sztuczny ponad 500 hektarowy zbiornik wodny nazywany Jeziorem Tarnobrzeskim.

&. Zalew Zemborzycki w Lublinie jest jedną z wielu budowli hydrotechnicznych zrealizowanych w Polsce Ludowej. Ma powierzchnię 2,78 km 2 i powstał w latach 1970 – 74. Jak przystało na tamte czasy wybudowano go przy wsparciu tzw. prac społecznych.

&. Wieżowiec mieszkalny w Stalowej Woli jest jednym z tysięcy podobnych bloków, które masowo budowano zwłaszcza w dekadzie Gierka. Dzisija poddano je modernizacji[ zwłaszcza termicznej] i nadal służą mieszkańcom.

&. Modernistyczny kościół w Stalowej Woli nie ma nic wspólnego z PRL, jedynie to, że wybudowano go w 1973 roku, czyli w przedostatniej dekadzie Polski Ludowej. Trzeba przyznać, że architekt znakomicie wpasował bazylikę w otoczenie. A wcale nie było [ i nie jest!] jest to takie powszechne.

&. W latach powojennych też powstawały obiekty małej architektury sakralnej, czego przykładem jest ta figura Matki Bożej w Brodach Małych. Ale wystawiono ją w 1948 roku, kiedy władza ludowa jeszcze nie okrzepła i przymykała oko na podobne sprawy. Potem trzeba było zabiegać o urzędowe pozwolenie, które otrzymywało się niezmiernie rzadko, zwłaszcza w przypadku kościołów.

&. Dworzec PKS w Stalowej Woli datowany jest na 1973 rok. To nie jest[ i raczej nie  był] okazały budynek, który wywołałby jakieś emocje architektoniczne.

&. Jeszcze niedawno dworzec autobusowy wyglądał jakby wprost przeniesiono go z czasów PRL.Ostatnio zaczęto go modernizować od strony peronów. Ale wnętrze [ fotografia] jest wciąż takie same jak 40 lat temu.

&. Nie mam zdjęcia dworca autobusowego w Kielcach przed przebudową[ aczkolwiek go widziałem], więc zamieszczam ten nowy. Sporo się zmienił po niedawnej przebudowie lecz idea, czyli wzór oparty o “latający talerz”, jest taki sam.

&. Budynek Klubu Garnizonowego w Zamościu wcale się nie zestarzał przez 70 lat i wciąż służy pierwotnemu celowi. Reprezentuje całkiem udany przykład socrealizmu dobrze wpasowanego w otoczenie.

&. Pod koniec PRL w Suścu wybudowano nowoczesny dworzec kolejowy. Ba, od niego na drugą stronę torów prowadziło jedyne w województwie zamojskim… przejście podziemne. A co było po drugiej stronie? Ośrodek wypoczynkowy DOKP…

&. Szkoła podstawowa w Zwierzyńcu jest późną tysiąclatką, gdyż powstała w 1974 roku, a oficjalnie program zakończył się w latach 60.XX wieku. Ale pod względem bryły odpowiada tym starszym. Tyle, że teraz przeszła modernizację i nieco się zmieniła.

&. Drogi utwardzano klinkierem już w czasie II RP, tak więc trudno jednoznacznie orzec, czy droga w powiecie hrubieszowskim ma rodowód przedwojenny czy peerelowski. Jednak dobry stan tej drogi wskazuje raczej na pierwsze lata Polski Ludowej.

&. W ramach uprzemysłowienia kraju budowano liczne zakłady przemysłowe. Dobrze, jeżeli ich produkcja była skierowana na zaspokojenie potrzeb ludzi, jak np. cukrownia w Werbkowicach[ fotografia] z 1951 roku. Działa do dzisiaj.

&. Przed wojną w Brodach Małych w gm. Szczebrzeszyn powstała fabryka kalafonii i terpentyny pod nazwą “ALWA” od nazwiska założyciela ALeksandra WAligury. W  Polsce Ludowej zrazu kontynuowano tę produkcję, a poten zmieniono profil. Kiedyś tam wybudowano nową halę produkcyjną, która stoi do dziś.

&. W dawnych latach taki znaczek PKS był wszechobecny. Dzisiaj to rarytas godny uwiecznienia i przypomnienia. Na zdjęciu Nr 1 unikat na przystanku w rejonie Tomaszowa Lubelskiego. Zdjęcie Nr 2 przedstawia wolno stojący słupek w gminie Uchanie, a Nr 3 – wiata przystankowa w Komodziance.

&. Bytły czasy, kiedy w każdej wsi był sklep chociażby w formie kiosku[ Fotografia Nr 1]. Dzisiaj, w dobie supermarketów, wiejskie sklepy przetrwały tylko w niewielu miejscowościach.Ostaeczny cios zadała im sprzedaż obwoźna.Wniektórych większych miejscowościach bywały sklepy przypominajce pawilony, jak tu w Teodorówce gm. Frampol – fotografia Nr 2.

&. Stary ratusz w Biłgoraju został zniszczony w czasie działań wojennych, podobnie jak część domów wokół rynku. Po wojnie wyburzono resztki starej zabudowy, a rynek otoczono bezstylowymi budynkami[ fotografia 1]. Na środku rynku w 1966 roku stanął dość oryginalny w bryle magistrat[ fotografia Nr 2]

&. Wielu kierowców, jadących kiedyś między Zamościem a Lublinem, robiło sobie przerwę w Piaskach. Po co? By zjeść najlepsze w świecie flaki. Serwowano je w dawnym geesowskim pawilonie, który nie tak dano zmodernizowano[ fotografia]. Dzisiaj klientów jest jakby mniej, bo ciąg samochodów nie przejeżdża tuż obok, tylko obwodnicą. Ale samk flaków jest nadal wyborny,

&. Kiedyś eternit był podstawowym materiałem pokryciowym. Nie tylko u nas, na całym świecie tak było. Do czasu, aż zbadano, że azbest jest rakotwórczy. Zaczął sie więc odwrót i wymiana dachów. Nie wszędzie się to jednak udało.

&. Takie domy w formie klocków, jak ten w Brodach Małych, były kiedyś niemal wszędzie. Dzisiaj też jest ich mnóstwo, tyle że właściciele przebudowali je i wyglądają inaczej.

&. 40 lat temu, i wczesniej, wodociągi były w miastach. I to nie wszędzie. Mieszkańcy wsi korzystali ze studni albo ze tych na własnych podwórzach[ fotografia 1 w gm. Dołhobyczów], albo zbiorowych. We wsi Teodorówka w powiecie biłgorajskim zachowały się tradycyjne studnie[ fotografia 2], bardzo głębokie, gdyż wieś leży na wysoczyźnie.

&. Pewexy lokalizowano zwykle przy głównych ulicach, jak np. w Lublinie, gdzie jeden znajdował się przy Krakowskim Przedmieściu[ fotografia], a dokładnie w kamienicy pod numerem 58. Rzadko tam zaglądałem,bo ceny były astronomiczne. Ale, jak inni uległem modzie na dżinsy. Kosztowały w tej enklawie kapitalizmu 15-20 USD przy płacy średniej 20-30 dolarów. Oczywiście licząc po kursie czarnorynkowym.

&. Kiedy rozpoczynałem studia na UMCS w Lublinie w 1978 roku miałem zajęcia na Placu Litewskim w starym pałacu Lubomirskich. Rok później do użytku oddano kompleks z rektoratem[ fotografia], znacznie bliżej akademików. Modernistyczny gmach wciąz znajduje się przy Placu Skłodowskiej i ma wysokość 62 metry, co wówczas robiło wrażenie.

&. Na studniach na UMCS mieszkałem w kilku akademikach, jakby awansując pod względem ich standardu aż do “Heliosa”[ fotografia 1], który uchodził za luksusowy. Po wielu latach, już  wolnej Polsce odwiedziłem miasteczko uniwersyteckie. W  “Grzesiu”, gdzie spędziłem pierwszy rok zachowała się taka tabliczka [ fotografia 2], działały też takie same windy[ fotografia Nr 3].

&.W większości wsi budowano tzw. remizy. Nie tylko służyły one miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej, ale również wykorzystywane były jako miejsce spotkań czy organizacji wesel. Jedna z takich remiz jest we wsi Brody Małe w gminie Szczebrzeszyn. OSP założono w 1949 roku, ale ona jest znacznie późniejsza.

&. Pomysłodawcą nazwy “Społem” był sam Stefan Żeromski. Społdzielczość handlowa rozwijała się w Polsce już od 1869 roku, jednak dopiero po wojnie sieć ta nabrała – wobec braku prywatnej konkurencji – ogromnego znaczenia. W okresie PRL szyldy “Społem” były wszechobecne. Firma miała swe sklepy w miastach, zaś Gminne Spółdzielnie opanowały wieś. O ile jednak GS- prawie zniknęły, to według danych statystycznych do dziś w Polsce pod marką “Społem” działa 371 spółdzielni, w tym ta w Zamościu.

 

Marek Marcola