Plenery w Warszawie część IV

Warszawa tak mi sie rozrasta, że tworzę kolejne części, aby łatwiej był znaleźć określony film.

&. Film “Teczki” z 2007 roku ma bardziej charakter sensacyjny, niż jest poważnym rozliczeniem lustracyjnym. Ale pełno w nim dobrych obserwacji psychologicznych, no i dobrej gry aktorskiej. Swoją najlepszą rolę odegrała Małgorzata Duda – Kozera, a dotrzymać jej kroku starają się Paweł Szczęsny i dwóch Michałów: Anioł i Lewandowski. Na ekranie widać Dworzec Centralny, Ogród Saski, Pałac Kultury i Nauki oraz Rynek Starego Miasta – fotografia.

 

&.Mam problem z jednoznaczną oceną filmu “Czarny mercedes” z 2019 roku. Z jednej strony oferuje widzowi wytrawną reżyserię[ Janusz Majewski], świetne zdjęcia i narrację daleką od szybkości reklam w telewizji. Z drugiej – trochę mętną historię kryminalną. Z obsady aktorskiej warto wspomnieć genialnych jak zwykle Andrzeja Seweryna i Mariana Opanię. Dobrze wypadły też  Natalia Rybicka i Sonia Bohosiewicz. Plenery to Dworzec Główny we Wrocławiu, Podhale, Dolina Kościeliska oraz Warszawa – ulica Lwowska, Szucha oraz Kamienica “Pod Gigantami” przy Alejach Ujazdowskich 24 [ fotografia]. Na uwagę zasługuje świetne przedstawienie[ wirtualnie, adaptacja podobnego budynku ?] Dworca Głównego, który stał przy Alejach Jerozolimskich w miejscu obecnego dworca Śródmieście, a znisczonego w czasie wojny.

&. “Umarłem, aby żyć” z 1984 roku jest trudnym w odbiorze, no chyba że ktoś jest lekarzem lub kandydatem do tego zawodu. Jest sporo scen ze szpitala, albo – co gorsza – z katowni Gestapo. Za to obraz nakręcony jest bardzo sprawnie przy pomocy znakomitych aktorów, w tym Zygmunta Hubnera, Stanisława Niwińskiego, Anny Ciepielewskiej i Joanny Jędryki. Akcja rozgrywa się w Warszawie – na Pawiaku, w szpitalach Praskim i na Lindleya, na ulic Karowej, oraz przy Moście Poniatowskiego – fotografia.

&. Ten film budzi wiarę w ludzi, sens życia, a przy okazji zaraża optymizmem. Dawno nie widziałem nic lepszego! Mam na myśli “Romea i Julię z Saskiej Kępy“[ 1989]. Ciekawy scenariusz, dobra reżyseria, wpadająca w ucho muzyka i trafna obsada – to są jego atuty. Wszyscy zaangażowani aktorzy stanęli na wysokości zadania, ale tylko Gustaw Lutkiewicz może uznać tę produkcję za jedną z najlepszych w swej karierze. Akcja toczy się w Warszawie, głównie na Pradze[ brzeg Wisły w okolicy mostów Poniatowskiego i Łazienkowskiego], ale i na Starym Mieście – na Rynku, Placu Zamkowym, Kamiennych Schodkach oraz na murze obronnym w rejonie Barbakanu – fotografia. Jest też trochę ujęć rynku w Kazimierzu Dolnym.

&. Druga część “Śmiertelnej Trylogii”, zatytułowana “Po własnym pogrzebie” [ 1989] jawi się jako film sensacyjny osadzony w warunkach okupacyjnych. I to dobry film, co jest zasługą umiejętnej narracji i gry aktorskiej. Wśród nich na uwagę zasługuje Marek Kondrat, którym mówi spiewnym głosem Lwowiaka, a w tle Warszawa, m.inn. Dworzec Główny i Stare Miasto – fotografia.

&. “Zdjęcia próbne” [ 1977] – to film, gdzie częściowo życie przeplata się z fabułą. Nic w sumie odkrywczego, ale ten obraz zasługuje na obejrzenie dla utrwalonych na taśmie realiów Polski epoki Gierka. Na ekranie nieźle radzą sobie aktorzy ledwie dwudziestoleni[ Trafankowska – Pieczyński], choć prawdziwy koncert doskonałego rzemiosła daje Sława Kwaśniewska, wprawdzie w epizodzie, ale takim, który zapada w pamięć. Za plecami aktorów widzimy głównie Warszawę[ Domy Towartowe “Centrum”, Pałac Kultury i Nauki, Dworzec Śródmieście oraz przejście podziemne pod Rondem Dmowskiego – fotografia], a także auttostradę A4 pod Wrocławiem.

&. “Sceny dziecięce z życia prowincji“. Za tym pozbawionym większego sensu i nieadekwatnym do treści tytułem kryje się całkiem ciekawy film. Chociaż za długi[143 min]. Można by bez uszczerbku dla fabuły wyciąć przynajmniej pół godziny. Ciekawe są obserwacje Polski lat osiemdziesiątych z kolejkami, szarzyzną i beznadzieją. Film ujmuje zdjęciami i grą aktorską – mistrzem jest tu Henryk Bista. Prowincjonalne obrazy powstały w Łęczycy[ rynek, stacja wąskotorówki], zaś te wielkomiejskie w stolicy: Cytadela, rynek Starego Miasta, dworce kolejowe Centralny i Wileński – fotografia.

&. Krótkie, a dobre. Tak można by określić film “Trójka do wzięcia” z 2006 roku. W 28 minutach debiutujący reżyser, Bartosz Konopka” zawarł tragedię, poświęcenie, współczucie lub jego brak oraz nadzieję. Nie tylko mi ten film się spodobał, skoro otrzymał aż 15 nagród, w Polsce i za granicą. W większości na ekranie widać Warszawę, a konkretnie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej Praga Północ, stadion “Polonii, ul. Konwiktorska, a także dworzec PKS Zachodni – fotografia.

&. Film inny od innych. Nie jest wybitny, ale wywołuje zaciekawienie. Może dlatego, że brak w nim opatrzonych twarzy, rutynowych aktorskich póz i ogranych gagów. Mam na myśli “Game over” z 2024 roku.Nakręcono go wWarszawie,m.inn.w błyszczącym od szkła i aluminium centrum – fotografia.

&. Chociaż film “Zielone kasztany” z 1986 roku nie okazał się młodzieżowym przebojem na miarę chociażby “Końca wakacji” warto go obejrzeć po latach. Żeby zobaczyć jak wyglądała Warszawa 4 dekady temu, kiedy na ulicach królowały Ikarusy i małe Fiaty. Na szczęście nie zmieniły się pokazywane miejsca, których nie wolno zmieniać,  jak Łazienki, Rynek Starego Miasta, okolice Syrenki czy Barbakanu . Natomiast – na szczęście – wypiękniała stacja Warszawa Zachodnia [ fotografia], a Stadion Dziesięciolecia zastąpił Narodowy.

&. Można wprawdzie doszukiwać się jakiegoś sensu w  “Wybrańcu” z 2012 roku[ że in vitro, tożsamość, małżeństwo za wcześnie], ale tak naprawdę jest to film o niczym. W zasadzie chyba chodzi o pokazanie ładnych aktorów[ udało się] i ładnych miejsc w Warszawie[ także wyszło], ale co z tego skoro akcja jest gorzej niż wątła i kompletnie nie wyszła. Za to należy pochwalić muzykę i zdjęcia. Na ekranie widzimy Aleje Jerozolimskie, Krakowskie Przedmieście w okolicy kościoła Świętej Anny – fotografia i efektowną S – 8.

&.Film Ósmy dzień tygodnia”  Aleksandra Forda zrealizowany został w 1958 roku na podstawie utworu Marka Hłaski pod tym samym tytułem, jednak do rozpowszechniania skierowano go dopiero ćwierć wieku później! Okazał się dla ówczesnej władzy zbyt pesymistyczny. Film był koprodukcją polsko – zachodnioberlińską i zagrała w nim Sonia Ziemann, która potem została żoną Hłaski. Partnerował jej Zbigniew Cybulski, a także inni równie dobrzy aktorzy, jak Emil Karewicz, Tadeusz Łomnicki i Jan Świderski. Nakręcono go nad Wisłą pod Kazimierzem Dolnym, we Wrocławiu oraz w Warszawie – m.inn. na ulicy Koziej[ fotografia].

&. Mężczyzna ma dwie pewne możliwości, by się zrobić największe głupstwa: kiedy jest pijany albo zakochany. Film “Oszołomienie” z 1988 roku opowiada o tym drugim przypadku. Rzecz dotyczy bardzo źle ulokowanej miłości Kazimierza Junoszy – Stempowskiego, słynnego aktora II RP. Otóż serce skradła mu osoba o wątpliwym prowadzeniu się, a co gorsza narkomanka i współpracownica gestapo. Zapłacił za to najwyższą ceną – własnym życiem. W rolach głównych reżyser Jerzy Sztwiertnia obsadził Marię Pakulnis[ rewelacja!] i Władysława Kowalskiego[ to nie jest jego największe aktorskie osiągnięcie]. Zdjęcia powstały w Warszawie, m.inn. na ulicy Koziej – fotografia. I jeszcze ciekawostka: w filmie, którego akcja rozgrywa się przed wojną i w trakcie niej, tancerki tańczą w kostiumach kąpielowych dwuczęściowych. A światowi dyktatorzy mody zaprezentowali je w…1946 roku.

&. “Szczęśliwy brzeg” ? Udający się na emeryturę kapitan żeglugi wielkiej wcale do takiego nie przybija. Wkrótce przekonuje się, że byłoby lepiej, gdyby zarobione pieniądze pozostawił sobie, a nie przesyłał córce na budowę domu. Bo dla niego jest tam wprawdzie miejsce, ale bez szacunku i zrozumienia. W roli głównej wystąpił Jerzy Bińczycki i całkiem dobrze sobie z nią poradził pod względem warsztatowym. Gorzej fizycznie, gdyż na seniora jeszcze nie wygląda. Wszak wtedy miał tylko 47 lat. Plenerem jest kryzysowa Warszawa z początku lat 80. XX wieku – biedna, z kolejkami i pyskatymi kelnerami. Na ekranie widać Dworzec Centralny, Trasę Łazienkowską, pałac w Wilanowie i Stare Miasto[ fotografia].

&.”Trzy kroki od miłości” to kolejna solidna produkcja z końca lat 80.XX wieku. Decyduje o tym dobry scenariusz oraz porządne aktorstwo. Wszyscy z obsady dobrze wypadają, ale lider jest tylko jeden. To Jolanta Grusznic, która wręcz rozsadza ekran swoją rolą. Akcja toczy się w Warszawie – m.inn. na Placach Bankowy i Zamkowy, w pałacach: Pod Blachą i Wilanowski,Ogród Saski, Okęcie oraz w okolicy Teatru Wielkiego – fotografia. Filmowcy wybrali się też do Puszczy Kampinoskiej.

 

&. “Jeszcze przed świętami“[ 2022]. Nareszcie jakiś ciekawy pomysł na komedię romantyczna osadzoną w okresie Bożego Narodzenia. Idea jest prosta: zamiana paczek z prezentami i jej skutki. A do tego dochodzi genialne aktorstwo i nieopatrzone twarze. No i bez malowanych lal prosto z Rossmanna. Poza kilkoma wypadami za miasto z akcją współgra Warszawa, ale głównie z okien samochodu kurierskiego. Widzimy więc Plac Konstytucji, Aleję Jana Pawła II oraz mosty: Świętokrzyski i Poniatowskiego – fotografia.

&. “Urodziny młodego warszawiaka” [ 1980] pokazują cztery urodziny przypadające w kluczowych momentach stolicy i kraju: 1938[ ostatni rok pokoju], 1939[ kampania wrześniowa], 1943[ okupacja] i 1944[ Powstanie Warszawskie]. Mimo takich dat, twórcy uniknęli jednak patosu, który niewątpliwie atakował ze wszystkich stron. Za to narracja ogniskuje się wokół zwykłych ludzkich spraw, marzeń i uczuć. W tle widzimy głównie Warszawę[ ulica Morszyńska, gmach DOKP przy ulicy Targowej 74[ fotografia] i w inne rejony dzielnicy Praga. Ale nie tylko. Sporo scen powstało w czeskim mieście Most, który podlegał wyburzeniu ze względu na kopalnie pod nim.

&. Zwykle to kobiety zabiegają o to, by ich dziecko miało przy sobie ojca. W filmie “Rozmowy nocą” z 2008 roku odwrócono sytuację: to tatuś przekonuje matkę do tego. Jak wyszło? Przewidywalnie: dziecko wychowa się w pełnej rodzinie. Film jest schematyczny, ale od kiczu ratuje go para odtwórców głównych ról: Magdalena Różdżka i Marcin Dorociński, no i nastrojowa muzyka. Akcja toczy się w Warszawie – na ulicy Marszałkowskiej, w Wilanowie, na Placu Zbawiciela, na Kamiennych Schodkach i ulicy Brzozowej – fotografia.

&. “Gdziekolwiek jesteś, Panie Prezydencie“[ 1978]. Tak naprawdę, Stefan Starzyński nie był prezydentem z wyboru Warszawiaków, tylko wyznaczony do tej funkcji komisarycznie przez premiera. Ale to nie zmienia faktu, że ma ogromne osiągnięcia w ostatnich latach pokoju, jak i we wrześniu 39. W tę rolę z powodzeniem wcielił się Tadeusz Łomnicki. Oczywiste jest, że zdjęcia powstały w Warszawie: przy Placu Bankowym, na ulicy Krakowskie Przedmieście, w gmachu Dyrekcji Kolei Państwowych na Pradze i na Moście Poniatowskiego – fotografia

Marek Marcola