Ostatni tydzień lutego 2025 roku spędzam intensywnie na Półwyspie Arabskim, odwiedzając trzy państwa, a właściwie ich stolice. Wydają się do siebie podobne, bo wiele je łączy – są bogate, islamskie i mają arabski rodowód. Ja jednak staram się znaleźć różnice i okazuje się, że nie jest to wcale takie trudne.
Nocowałem w 150 obiektach na wszystkich zamieszkanych kontynentach. O różnym standardzie – od tych naprawdę luksusowych do nader skromnych, które raczej bym omijał. Ale innych tam nie było.
Taxi to na ogół drogi środek lokomocji. Choć nie zawsze i wszędzie. Czasami to jedyny sposób, aby dotrzeć w zaplanowane miejsce. I na czas. Nieważne czy auto jest nowe czy stare, oznakowane czy nie, liczy się to, by kierowca był uczciwy i słowny. A z tym czasami bywa problem. Tego najuczciwszego spotkałem… w Warszawie.