Tym razem, akurat w Święta Bożego Narodzenia 2024, będzie nieco inny temat, choć związany z podróżami. Przez te lata wielokrotnie uczestniczyłem we Mszach Świętych, odprawianych w lokalnych kościołach na sześciu kontynentach, często w innych językach, z których niewiele rozumiałem, a jedynie starałem się rozpoznać główne elementy liturgii. Opiszę niektóre z nich.
Uwaga: część tekstów powstała dawno i została tylko przepisana.
Nocowałem w 150 obiektach na wszystkich zamieszkanych kontynentach. O różnym standardzie – od tych naprawdę luksusowych do nader skromnych, które raczej bym omijał. Ale innych tam nie było.
Pod koniec marca 2022 roku, podczas opadającej fali COVID – 19 i w trakcie wciąż gorącej wojny w Ukrainie wybieram się na kilka dni do Kosowa – kraju o niejednorodnych opiniach. W powszechnym skojarzeniu najbardziej definiują je określenia: wojna, korupcja, skonfliktowane społeczeństwo, handel organami, słaba baza turystyczna, mało do zwiedzania, itd, itp. No cóż, muszę się sam przekonać. Do Prisztiny najłatwiej dostać się przez Wiedeń liniami Austrian, punktualnymi jak przedwojenne Polskie Koleje Państwowe