Mówiąc prawdę nie mam specjalnych osiągnieć w podróżach po wodzie. Najdłuższy dystans, jak pokonałem morzem to rejs promem z Gdyni do Karlskrony w Szwecji, raptem 228 mil czyli 367 km. Ale za to odbyłem wiele przejażdżek łodziami w naprawdę ciekawych i egzotycznych miejscach. Może więc warto o tym napisać?
Planując wyjazd do Australii początkowo nie mogłem się zdecydować, którą trasę wybrać, tak dużo było wariantów. Dopóki nie zobaczyłem ofertę linii Royal Brunei. Zgodnie z rozkładem miała na tyle długą przerwę w stolicy Brunei w trakcie połączenia między Singapurem a Melbourne, że można było zrobić wypad do miasta. Już wiedziałem, że muszę koniecznie zobaczyć ten jeden z dwóch sułtanatów w świecie, do tego bajecznie bogaty i położony na Borneo – a na dźwięk nazwy tej wyspy od razu uruchamia się podróżnicza wyobraźnia. Czytaj dalej →