Film “Tata”

Plenery filmowe w Polsce, część V, województwo podkarpackie

Podkarpacie reklamuje się jako “Przestrzeń otwarta” . I rzeczywiście, takie plenery są tu najbardziej w cenie. Zwłaszcza te bieszczadzkie i beskidzkie. Ale nie tylko. Filmowcy upodobali sobie również małe miasteczka, jak Jaśliska, Mrzygłód czy Kalwaria Pacławska oraz te większe, wśród których prym wiedzie malowniczy i zabytkowy Przemyśl. Popularnością cieszy się też Rzeszów, Jarosław, Baranów Sandomierski i Łańcut.

Plenery Bieszczad zamieszczone są w osobnym wpisie.

Czytaj dalej

Polskie filmy kręcone za granicą

W czasach PRL filmowcy bardzo chcieli kręcić filmy poza Polską. Raz, że to była okazja zobaczyć trochę świata, a po drugie w delegacji zagranicznej przysługiwały atrakcyjne diety w prawdziwych pieniądzach. Dla zespołów filmowych barierą były jednak względy finansowe. Dewizy wydzielano na wagę złota, a realny[ nie oficjalny] kurs złotego względem tzw. twardych walut wyglądał żałośnie. Dlatego nagminną praktyką było to, że tzw. kraje demokracji ludowej udawały te zachodnie. Jeżeli już udało się wyjechać , to w autentycznych plenerach Wiednia czy Paryża filmowano z samochodu bądź też ukradkiem na ulicy, byle by nie zauważyła tego policja. Na wykupienie zezwolenia nie było środków. Dzisiaj jest to o wiele prostsze. Są pieniądze i możliwości. Oby tylko talentu wystarczyło…

Czytaj dalej