Plenery filmowe we Wrocławiu

Wrocław to niekwestionowana potęga filmowa – produkcyjna i plenerowa. Za sprawą wytwórni filmowej powstało tu całe mnóstwo filmów. Do najciekawszych należą te, które pokazują miasto jeszcze nie całkiem odbudowane. Dziś wiele z nich ma wartość dokumentalną i dla starszych mieszkańców sentymentalną.

Niniejszy wpis jest uzupełnieniem wpisu “Plenery filmowe w Polsce” – największej bazy ze zdjęciami.

&. Chociaż akcja książki Jerzego Andrzejewskiego “Popiół i diament” rozgrywa się w Ostrowcu Świętokrzyskim, Andrzej Wajda nie wykorzystał wcale tamtejszych plenerów. Wybrał Wrocław i jego okolice. I tak, w początkowych scenach widzimy kapliczkę Świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy, a potem już plenery wrocławskie: kościół Św. Barbary, ulice Nasypową i  Franciszkańską, Wzgórze Andersa, wiadukty i estakadę kolejową przy ul. Bogusławskiego[ fotografia]. W scenie finałowej Maciek Chełmicki grany przez Zbigniewa Cybulskiego umiera na wysypisku śmieci w dzielnicy Krzyki. Samo życie dopisało ciąg dalszy. 9 lat później on sam traci życie pod kołami pociągu na wrocławskim Dworcu Głównym.

&. Agnieszka Krukówna[ kto wie czy nie w swojej życiowej roli?] całkowicie napędza akcję filmu “Farba” z 1997 roku . Ona wręcz rozsadza swoją postacią ekran. A gra zbuntowaną dziewczynę, udającą, że na niczym jej w życiu nie zależy i zasady ją nie obowiązują. Do czasu. Całkiem nieźle spisuje się też debiutujący w filmie pełnometrażowym Marcin Władyniak. W tle widzimy biedną i brudną Polskę kilka lat po rozpoczęciu transformacji gospodarczej, którą tu obrazuje głównie Wrocław[ okolice estakady kolejowej przy ul. Bogusławskiego – fotografia, rynek rejon Dworca Głównego, rynek] .  Miłośników kolei ucieszy wiele scen z pociągami, w ruchu i na stacji Głogów.

&. Jakież miasto nadawałoby się lepiej do pokazania stanu ducha alkoholika chcącego zerwać z nałogiem, jak nie Wrocław? W 1958 roku jeszcze nie do końca odbudowany, pełen mrocznych zaułków i zbieraniny ludzkiej z różnych stron aktualnej i przedwojennej Polski. Rzecz jasna chodzi o film “Pętla” nakręcony przez Wojciech Jerzego Hasa. Kuba, grany przez Gustawa Holoubka, krąży po ulicach: Barlickiego [ fotografia], Srocza, Złote Koło, Garbary i Psie Budy. Trafia też na Pasaż Niepolda oraz na starówkę w Kłodzku – patrz oddzielny wpis.

&. Film “Sygnały” wyszedł w 1959 roku spod ręki Jerzego Passdendorfera, który potem zasłynie jako twórca specjalizujący się w obrazach z bohaterami w mundurach. Tym razem jest to kryminał z podtekstem psychologiczno – zdrowotnym: szajka próbuje skłonić uczciwego człowieka do skoku w zamian za lek dla chorej żony. Przez ekran przewija się cały zastęp pierwszorzędnych aktorów obojga płci, jak Stanisław Mikulski, Leon Niemczyk, Michał Szewczyk, Irena Netto i Halina Buyno – Łoza. Na uwagę zasługują jeszcze dwie panie. Pierwsza to Teresa Szmigielówna, grająca jak zwykle bardzo oszczędnie, bardziej twarzą i oczami niż słowem czy gestem. No i Kalina Jędrusik, jeszcze młoda i niezmanierowana sławą. Plenerem jest Wrocław, szkoda tylko, że nocny i słabo widoczny. Mimo to rozpoznać można ulicę Kościuszki, pergolę przy Hali Stulecia oraz okolice katedry na Ostrowie Tumskim[ fotografia].

&. Film “Morderca zostawia ślad ” z 1967 roku został głównie kojarzony  ostatnim występem Zbyszka Cybulskiego przed kamerą. Nie doczekał nawet jego premiery, gdyż pół roku przed nią zginął pod kolami pociągu. Jest to opowieść o poszukiwaniach mordercy i złodzieja archiwum gestapo. Główna rola przypadła Tadeuszowi Szmidtowi, aktorowi jakby urodzonemu do odtwarzania postaci wojskowych i partyzantów. Obok niego aż roi się od ówczesnych sław, jak Tadeusz Kalinowski, Józef Nalberczak, Władysław Dewoyno czy Zdzisław Kuźniar. Z pań należy wymienić Iwę Młodnicką i Halinę Mikołajewską. Zdjęcia nakręcono we Wrocławiu – w okolicach katedry Św. Jana Chrzciciela[ fotografia], w gmachu urzędu Wojewódzkiego, na Placu Uniwersyteckim oraz przy ulicach Kolejowej i  Gabrieli Zapolskiej.

&. Plenery Wrocławia wykorzystano aż w 6 odcinka wciąż chętnie oglądanej  “Stawki większej niż życie”[ 1968]. Więcej tylko w Łodzi. Wiadomo, w obu miastach były Wytwórnie Filmów Fabularnych, więc łatwiej i taniej kręciło się na miejscu. We Wrocławiu filmowcy pojawili się na Dworcu Głównym, w Muzeum Narodowym, Politechnice, Teatrze Polskim i na Ostrowie Tumskim[ fotografia], który “zagrał” w trzech odcinkach: “Hasło”, “Akcja Liść Dębu” i “Poszukiwany Gruppenfuhrer Wolf”.

&. Tytuł filmu Romana Załuskiego z 1972 roku brzmi “Anatomia miłości” . Ale nie jest to w obecnym rozumieniu komedia romantyczna.  Raczej psychologiczna opowieść o jakby stworzonej dla siebie parze[ Barbara Brylska i Jan Nowicki], której jakoś się wspólne życie nie układa, co rodzi sporo znaków zapytania na przyszłość. Dużym plusem filmu jest podglądanie dnia codziennego Wrocławia sprzed półwiecza – dla miłośników minionego to bez wątpienia nie lada gratka. Wśród wielu utrwalonych na taśmie zakątków nie brakuje różnych mostów miasta nad Odrą, w tym Tumskiego[ fotografia], wtedy jednak bez charakterystycznych kłódek – swoistego wyznania miłości.

&. Na dworcu kolejowym od tygodnia mieszka pracownik naukowy, co wywołuje wiele komplikacji w życiu jego, rodziny i współpracowników. Tak zaczyna się film “Mniejsze niebo[1980] w reżyserii Janusza Morgensterna. W roli głównej obsadzony zostaje Roman Wilhelmi, zaś w pozostałych Beata Tyszkiewicz, Jan Englert, Władysław Kowalski i Ferdynand Matysik. Akcja rozgrywa się przeważnie na Dworcu Głównym we Wrocławiu – pięknym zabytku  neogotyckim, bardziej przypominającym angielski pałac niż obiekt kolejowy.[ fotografia]. To nie jedyny film tam kręcony. Dworzec widzimy też w jednym z odcinków “Stawki większej niż życie”[1968] czy np. w “Ajlawiu”[1999] w reżyserii Marka Koterskiego.

&. Wrocławski Dworzec Główny PKP[ fotografia]  to jedno z miejsc w stolicy Dolnego Śląska, gdzie w 1971 roku kręcono zdjęcia do filmu “Trąd” pod kierunkiem Andrzeja Trzosa – Rastawieckiego. Dobrze wywiązał się ze swojego zadania. Po upływie pół wieku film jest w dalszym ciągu wciągający z racji dobrej narracji nie mówiąc o doskonałej grze aktorskiej. A kto dał popis swojego warsztatu? Przede wszystkim Zygmunt Malanowicz w roli głównej, zaś obok niego pokazali się Henryk Bąk, Janusz Kłosiński, Zdzisław Maklakiewicz i Jerzy Matalowski. Można tylko mieć wątpliwość, czy dobroduszny z wyglądu Witold Pyrkosz został trafnie obsadzony jako szef gangu. Jest jeszcze jeden “aktor”, którego roli nie można przecenić. To Wrocław 26 lat po wojnie, z licznymi jeszcze ranami po niej. A także jego autentyczni mieszkańcy.

&. Film, który wyprzedził swą epokę o wiele lat. W 1966 roku opowiada o miłości Niemca i Polki, która nie kończy się dobrze. Mowa o filmie “Bumerang” w reżyserii Leona Jeannota. W rolach głównych wystąpili Barbara Brylska i Holger Mahlich, aktor wschodnioniemiecki, który zagrał turystę z RFN, przyjeżdżającego Volkswagenem Garbusem do Wrocławia w poszukiwaniu rodzinnych korzeni. I trafia na piękną dziewczynę, mieszkającą w dawnym domu jego rodziców. Pomijając fabułę film jest prawdziwą gratką dla wszystkich, którzy lubią oglądać stare plenery, tym razem wrocławskie. Na ekranie pojawia się m.inn. okolice katedry na Ostrowie Tumskim i  wnętrza Dworca Głównego PKP[ fotografia].

&. Lata 80. XX wieku były fatalne dla polskiej gospodarki, ale okazały się nader owocne jeżeli chodzi o filmy, które zawładnęły kinowa i telewizyjną publicznością. To w tej dekadzie powstały “Vabank”, “Wielki Szu”, “Konsul”, “Piłkarski poker” i “Wyjście awaryjne“. Ten ostatni nakręcono głównie w małych miejscowościach Dolnego Śląska, jak Psary, Prusice i Kryniczno, ale także Wrocławiu, w tym na Dworcu Głównym[ fotografia]. Mimo upływu 40 lat od daty premiery i całkowitej zmiany realiów ekonomicznych i ustrojowych w kraju , kolejne pokolenia widzów chcą oglądać zabawną komedię o energicznej naczelnik gminy[ Bożena Dykiel], jej zahukanym mężu[ Jerzy Michotek], ich uroczej córce[ Maria Gładkowska] oraz jej narzeczonym[ Andrzej Golejewski] kupionym za 40 tysięcy złotych, z opłaconym rozwodem. Tak czy inaczej, te pieniądze zostaną w rodzinie Kolędów. Tyle że powiększonej.

&. Ulicy Złote Koło we Wrocławiu już nie ma. Nie, nie zniszczono jej podczas ostatniej wojny. Poświęcono ją podczas realizacji programu poprawy systemu komunikacyjnego miasta Przez to dzisiaj jest małym fragmentem ulicy Kazimierza Wielkiego[ fotografia]. Można jednak zobaczyć ją w pełnej krasie na taśmie filmowej, m.inn.  w filmie “Złote Koło” z 1971 roku w reżyserii Stanisław Wohla. W nie do końca jeszcze odbudowanym mieście toczy się sensacyjna opowieść z udziałem Tadeusza Janczara, Teresy Lipowskiej, Zdzisława Maklakiewicza, Kazimierza Wichniarza, Jerzego Treli i mistrzyni drugiego planu – Zofii Czerwińskiej. Tylko dlaczego dzisiaj nie robi się takich kryminałów? Dla miłośników miasta to okazja, żeby zobaczyć, jak pól wieku temu wyglądały ulice Szajnochy, Włodkowica, Plac Solny, Dworzec Świebodzki, Hala Ludowa.

&.Zwariowana komedia. Tak można w skrócie określić film “Kryptonim Nektar” z 1963 roku w reżyserii Leona Jeannota. Pół wieku temu naprawdę bawił publiczność, ale dzisiaj ogląda się go z przymrużeniem oka i trzeba sporo tolerancji, by przełknąć gładko ocierającą się o groteskę fabułę. Jednak warto chociażby dla aktorów. W role głównych bohaterów wcielili się Bogumił Kobiela i Bożena Kurowska znana chociażby z “Lotnej” Wajdy. Kto poza nimi? Lista jest imponująca: Teresa Iżewska, Halina Kowalska, Krystyna Feldman, Wiesława Mazurkiewicz, Jarema Stępowski, Ryszard Pietruski, Ludwik Benoit i Józef Pieracki. Na szczególną uwagę zasługuje udział Juliusz Lubicz – Lisowskiego, na schyłku życia, najstarszego czynnego aktora polskiego. Film zrealizowano w Warszawie i we Wrocławiu – m.inn. na Rynku[ fotografia].

&. Film “Uciec jak najbliżej” z 1972 roku jest o braku cierpliwości. Główny bohater jej nie ma i robi błąd, przez co traci szansę na szczęśliwą miłość. Na ekranie, niemal w przeddzień bardzo fetowanego święta 22 lipca, obserwujemy, jak dwaj pracownicy wytwórni znaków drogowych przewożą jej wyroby z centrum na południowo – zachodnią rubież kraju. To dobra okazja, żeby przyjrzeć się Polsce z początków epoki Gierka. Janusz Zaorski pokazuje ją bez retuszu, przez co jak na dłoni widać niewydolność firm socjalistycznych i inne typowe dla tego ustroju  mankamenty. Aktorzy? Z pewnością najlepiej wypadł Józef Nalberczak w roli kierowcy – bigamisty. Zabawnie wygląda Andrzej Zaorski jako przewodniczący zakładowego koła Związku Młodzieży Socjalistycznej, z rolą poradził sobie też Jerzy Góralczyk. To ten niecierpliwy. A obiektem jego niespełnienia jest przepiękna Halina Golanko. Zdjęcia zrealizowano w podłódzkim Piątku, w kamieniołomach w Sobótce, Kudowie Zdroju, ale przede wszystkim we Wrocławiu – przy Stadionie Olimpijskim i Dworcu Głównym PKP, w tzw. Przejściu Świdnickim, na ulicach Piłsudskiego, Oławskiej, Podwale oraz w Rynku i w Piwnicy Świdnickiej[ fotografia].

&. Film drogi. A właściwie wielu dróg, gdyż główny bohater jest kierowcą ciężarówki i krąży po całej Polsce. Mowa o filmie  “Godzina za godziną” z 1974 roku w reżyserii  Romana Załuskiego, który przedstawił typowe życie PRL – owskiego szofera, co po latach można odczytać jako zamierzone lub nie  obnażenie  gospodarczej niemocy ustroju socjalistycznego. Fabuła jest niby błaha, ale w wykonaniu znakomitych aktorów, nabiera rumieńców. Kto się pokazał na ekranie? Za kierownicą Aleksander Iwaniec, zostawiana w domu żona – Joanna Jędryka, dawny działacz – Zygmunt Malawski, porucznik MO – Piotr Fronczewski. Według dostępnych danych film nakręcono we Wrocławiu[fotografia], a poza tym na drogach najprawdopodobniej Dolnego Śląska.

&. Czy można nakręcić adaptację na wskroś warszawskiej powieści we Wrocławiu? Okazuje się, że tak. Pod warunkiem jednak, że zrobi się dokładne dekoracje okolic Krakowskiego Przedmieścia. Dokonał tego Wojciech Has w “Lalce” z 1968 roku w oparciu o dzieło scenografów na Górce Skarbowców we wrocławskiej dzielnicy Krzyki. Poza tym film kręcono w hotelu “Monopol” i na dworcu kolejowym Wrocław Świebodzki, który udawał Dworzec Wiedeński w Warszawie[ fotografia Dworca Głównego w stolicy Dolnego Śląska]. “Lalka” Hasa zawiera pewne odstępstwa od pierwowzoru literackiego, jak chociażby to, że bajecznie bogata prezesowa Zasławska musiała przecież mieszkać w pałacu, a nie w skromnym dworku, który sfilmowano w Radziejowicach. Takich nieścisłości uniknął Ryszard Ber, który zrealizował dekadę później super wierny oryginałowi 9 odcinkowy serial. Tu rezydencję prezesowej stanowi okazały pałac w Nieborowie!

&. Ostatni film , w którym wystąpiła Teresa Tuszyńska to “Kto wierzy w bociany” z 1970 roku. Mając 28 lat zagrała matkę siedemnastoletniego Filipa[ Lech Łotocki] , który przeżywa właśnie swą pierwszą miłość. Nie radzi sobie z tym wyzwaniem i robi całą serię głupstw, które doprowadzają go do poprawczaka i utraty ukochanej. W pozostałych rolach można zobaczyć Józefa Pierackiego, Eliasza Kuziemskiego, Ferdynanda Matysika i Zdzisława Kuźniara. Film nakręcono we Wrocławiu[ fotografia].

&. “Kobieta samotna” to film godzien najwyższych pochwał. Za reżyserię[ Agnieszka Holland], za aktorstwo[ w rolach głównych Maria Chwalibóg i Bogusław Linda], a przede wszystkim za temat. To on zdecydował, że obraz trafił do rozpowszechniania dopiero 6 lat po produkcji, czyli w 1987 roku. Reżyserka opowiada historię samotnej matki, która tonie w koszmarnej codzienności PRL, ale środek zaradczy okazuje się dla niej zabójczy… Zdjęcia nakręcono w śródmieściu Wrocławia[ fotografia], na stacji kolejowej Bielany Wrocławskie oraz w ambasadzie USA w Warszawie.

&. Łatwo odnieść wrażenie, że tym filmie tak naprawdę główną rolę gra Odra[ fotografia]. Filmowano ją w różnych miejscach pomiędzy portami w Koźlu i w Szczecinie. Bohaterami są ludzie, których dramatyczne problemy są jakby kontrastowo zestawione ze spokojem majestatycznie płynącej wody. Dobrze to oddaje tytuł filmu – “Dwoje z wielkiej rzeki”. Wyreżyserował go w 1958 roku Konrad Nałęcki, który dekadę później zabłyśnie słynnym serialem o pancernych. Parę młodych zakochanych, wywodzących się ze zwaśnionych rodzin zagrali Barbara Wrzesińska i Bogusz Bilewski.

&. Film “Erratum” z 2010 roku wcale nie jest błędem reżysera, kompozytora, operatora i scenarzysty. Wręcz przeciwnie. Wprawdzie narracja jest niespieszna, ale wciągająca. Wiele scen zasługuje uznanie, ale na zachwyt tylko jedna: ta przestawiająca obopólne rozgrzeszenie ojca i syna przez drzwi jakby po niemej spowiedzi. Obsada? Tomasz Kot jest poprawny, choć to nie jego rola. Religa to jest to! Film aktorsko “buduje” trzech nestorów polskiego kina: Ryszard Kotys, Piotr Michałowski, a zwłaszcza Jerzy Rogalski. Z fabuły wynika, że główny bohater udaje się do Szczecina, jednak zdjęcia powstały w Wołowie, nad Zalewem Mietkowskim i we Wrocławiu – na stacji PKP Nadodrze, w noclegowni Brata Alberta przy ul. Małachowskiego, w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Powstańców Śląskich, na terenie terminalu kontenerowego przy ul. Krakowskiej i w kilku miejscach nad Odrą- fotografia.

                                                                               Marek Marcola