Warszawa ulega dalszemu podziałowi, bo jest za dużo filmów do opisania. I ciągle tam coś kręcą, gdyż plenery dostarczają różnych kontekstów topograficznych: od baroku po współczesność.
&.” Miłość do kwadratu” z 2021 roku w reżyserii Flipa Zylbera. Ktoś powie, że to znowu ograny schemat z fabułą przewidywalną od początku do końca. Zgoda, banał, ale taki który wciąga. Ładnym otoczeniem, luksusowymi samochodami, no i aktorami jak z żurnali mód. Na szczęście nie tymi opatrzonymi, co podnosi walor filmu. Generalnie dobrze obsadzonymi, za wyjątkiem Tomasza Karolaka, który zwyczajnie nie pasuje do roli złośliwego dyrektora szkoły. Rzecz dzieje się w w wytwornych biurach, eleganckich mieszkaniach i na zadbanych ulicach, słowem w nowoczesnych rejonach Warszawy. Chociaż jest wyjątek z innej epoki: socrealistyczny Plac Konstytucji[ fotografia]. Można grymasić na ten film, ale nie zmieni to faktu, że, widzowie zostawili w kasach kin tyle pieniędzy, że twórcy zdecydowali się dokręcić jeszcze dwie części… Beze mnie.
&. W okresie PRL często kręcono filmy psychologiczne, jak np. Smak wody” Leszka Wosiewicza z 1980 roku. Dzisiaj, o realizacji projektu filmowego deyduje ocena marketingowa, więc podobny obraz miałby małą szansę na powstanie, no bo kto chciałby spędzić 70 minut w kinie, aby zobaczyć rozterki blisko 50 – letniej kobiety dotyczące jej życia? Zdjęcia powstały głównie w Warszawie[ Dworzec Centralny – fotografia, okolice kościoła Świętej Anny przy Placu Zamkowym ] oraz w nadmorskim Jarosławcu.
&.”Fik- Mik” to film wartościowy z tego względu, że pokazuje realia epoki przełomu Solidarności. Nakręcono go w 1981 roku, ale na ekrany trafił dopiero 7 lap później, kiedy realny socjalizm kończył się. Dlaczego? Bo pokazywał minorowe natroje wśród elit partyjno – rządowych. Jak czas pokazał, były one jak najbardziej słuszne. W rolach głównych , czyli minister – kierowca obsadzono Henryka Bistę i Kazimierza Kaczora. Mówiąc prawdę, gdyby zamienili się miejscami w Polonezie i zyciu, może przyniosłoby to filmowi pożytek…Na ekranie widzimy stolicę, z jej ówczesną siermięgą motoryzacyjną[ czytaj maluchy, syrenki, żuki, itp.] okraszoną służbowymi mercedesami i opoancerzonym Peugeotem “Pierwszego”. Łatwo rozpoznać, gdzie pracowali filmowcy, a mianowicie w rejonie Domu Partii, na Placu Trzech Krzyży, Trasie Łazienkowskiej, Wisłostradzie, rondzie Dmowskiego i tunelu pod ulicą Marszałkowską – fotografia.
&. Serial “Dziewczyna z Mazur” powstał wprawdzie już w nowej Polsce[ 1990], ale widać w nim dobrą starą szkołę reżyserską w wykonaniu Juliana Dziedziny. Ekrean zapełnia cały zastęp osobowości aktorskich, w różnym wieku. Bo główna bohaterka – Beata Paluch – ma ledwie 28 lat, a z powodzeniem dzwiga odpowiedzialną rolę osadzoną w realnym życiu. Pod tym względem serial jest zupełnym przeciwieństwem obecnych tasiemców telewizyjnych, w którym brak sensowych treści, za to próbują brylować w nich gwiazdki po kursach wieczorowych. Poza Ornetą plenery zapewnia Warszawa[ Krakowskie Przedmieście, Most Poniatowskiego, praski brzeg Wisły, trasa W – Z, Plac Teatralny, Łazienki, Stare i Nowe Miasto, Praga, Dworzec Wschodni – fotografia].
&. “Skradziona kolekcja” z 1979 roku to komedia kryminalna w reżyserii Jana Batorego z udziałem Mieczysława Pawlikowskiego[ jego ostatni film], Elżbiety Starosteckiej i Izabelli Dziarskiej. Fabuła jest banalna, ale uroczo opowiedziana, dzięki czemu nie zestarzała się. No i można popatrzeć na Polskę z końca epoki Gierka. Tłem jest Warszawa – ulice Krucza i Kopernika oraz Trasy: Łazienkowska i Wisłostrada oraz Stadion X – lecia, funkcjonujący w miejscu, gdzie dzisiaj jest Narodowy – fotografia.
&. Film “Obrazki z życia” opisuje tak nieprawdopodobne historie i dziwne zbiegi okoliczności , że aż się w nie nie chce wierzyć. Jednak według źródeł te “obrazki” są oparte na faktach utrwalonych w kronikach sądowych czy milicyjnych. Trzeba im więc dać wiarę. Film nie jest raczej arcydziełem, ale warto go obejrzeć dla realiów Polski w połowie epoki Gierka, i dla aktorów, których przewija się tam cała masa. Kilka nazwisk: Halina Kowalska, Joanna Sienkiewicz, Zbigniew Zapasiewicz czy Jerzy Zapasiewicz powinno być wystarczającą zachętą. W tle widzimy Warszawę[ Trasa Łazienkowska, Plac Teatralny, schody na trasie W – Z[ fotografia]
&. “Dotknięci“[ 1988] to film trudny do jednoznacznej oceny. Sceniariusz jest trochę mało wiarygodny, ale za to aktorstwo – wyborne. Piotr Fronczewski, Ewa Wiśniewska i Aleksander Bardini pokazują się z jak najlepszej strony. W tle widzimy biedną i zaniedbaną Warszawę, która już za dwa lata rozpocznie swój marsz w kierunku dynamicznego rozwoju. Na plenery wybrano Plac Politechniki, praski brzeg Wisły, Most Gdański, gmach Sądu Okręgowego, Krakowskie Przedmieście i Aleje Ujazdowskie 47 oraz okolice Placu Bankowego – fotografia.
&. To nieprawda, że cały film “Rośliny trujące” z 1985 roku jest zły. Bo muzyka Lecha Barańskiego jest wspaniała, przez co mocno kontrastuje względem kiepskiego scenariusza, bylejakiego aktorstwa i nieprzekonywującej akcji. Plenerem jest Warszawa, a dokładniej dawna Wieś Wolica, a dzisiaj ulica Kokosowa na Ursynowie, dzielnica Praga i stacje kolejowe: Szczęśliwice i Warszawa Główna – fotografia.
&.Jak to się dzieje, że dzisiaj nikt nie potrafi nakręcić serialu w stylu “Ile jest życia” z 1974 roku? Takiego mocno osadzonego w życiu, prawdziwego psychologicznie i obsadzonego pierwszoligowymi aktorami w rolach głównych i epizodycznych Zamiast tego produkuje się bezsensowne opery mydlane, podobne do siebie i pozbawione jakiejkolwiek głębi. Widocznie jest na nie zapotrzebowanie, albo je wykreowano . Zdjęcia powstały głównie w Warszawie, m.inn. w okolicach Grobu Nieznanego Żołnierza, na Ścianie Wschodniej, w gmachu Politechniki, na Krakowskim Przedmieściu, na Placu Powstańców Warszawy, w pobliżu Mostu Śląsko – Dąbrowskiego, w Łazienkach, na Placu Defilad oraz na stacjach kolejowych: Główna i Zachodnia – fotografia. Jednak lista plenerów jest dłuższa i obejmuje Morskie Oko, brzeg Bałtyku, Kamienną Górę w Gdyni, Zalew Zegrzyński, a także stacje Łódź Kaliska i Zakopane.
&. Serial “Białe tango” z 1981 roku w reżyserii Janusza Kidawy należy polecić dwóm grupom widzów. Pierwsza to osoby 60 plus, aby odbyli podróż w czasie do lat swojej młodości, drugą z kolei stanowią młodzi teraz, bo zobaczą na ekranie wierny obraz początku ostatniej dekady PRL. Wszyscy, i tak dojdą do wniosku, że epoki się zmieniają, a problemy osobiste ludzi pozostają… Plenerem jest Warszawa w wielu ujęciach, jak np. ulice Krakowskie Przedmieście i Marszałkowska, teren Uniwersytetu Warszawskiego, Szpital Praski, Ogród Saski, okolice Pałacu Kultury i Nauki oraz kin: “Stolica” przy ul. Narbutta 50 a i “Skarpa” przy Kopernika 5. W trakcie scen kolejowych widzimy Dworce Centralny, Powiśle[ fotografia], Świder, Tarczyn i Piaseczno Wąskotorowe oraz okolice stacji Warszawa Wschodnia i Mosty Poniatowskiego i Średnicowy. Poza tym w jednym z odcinków na ekranie króluje Poznań, m.inn. hotel “Merkury” przy ul. Roosevelta 20. Akcja dzieje się też w więzieniu w Sieradzu.
&.”Poskromienie złośnicy“. Aż się muszę poskramiać, żeby napisać o tym filmie w miarę oględnie. Zacznę więc od plusów. Całkiem ładne plenery, zwłaszcza te górskie, jak np. Sucha Przełęcz w Tatrach Zachodnich. Co dalej? Ano trafiają się aktorzy, którzy potrafią grać, choć i tak to ledwie rzemiosło, a nie sztuka. Co poszło nie tak? A chociażby: Po co było jechać do Chicago, jak równie dobrze punktem wyjściowym byłaby Warszawa. I tak nie miałoby wpływu na “wartość” scenariusza. Akcja jest tak sztuczna i oderwana od życia, że aż żałosna. Przykład? Pani od mebli najpierw zabiega o kredyty, bo firma leży, a potem jedzie na Podhale, by kupować całą dolinę. Pewnie kosztuje miliony, której jej podobno brak. Zdjęcia nakręcono w Warszawie[ widok na starówkę, Most Gdański – fotografia] i na Podhalu[ “Góralski Dwór” w Kościelisku Salamandra 2, plus Zakopane].
&. Stara prawda mówi, że artystą się bywa czasami, a nie jest zawsze. Dobrym przykładem są “Pieczone gołąbki” z 1966 roku, który wyreżyserował sam Tadeusz Chmielewski, reżyser wszechstronny, potrafiący z sukcesem nakręcić komedię, kryminał i melodramat. Tym razem jednak coś nie poszło jak zwykle. Film nie jest może całkiem zły, ale daleko mu chociażby do filmu “Gdzie jest generał”. Mimo zapewnienia świetnej obsady w osobach Magdaleny Zawadzkiej, Krzysztofa Litwina, Wacława Kowalskiego, Stanisława Milskiego i Henryka Bąka. Zdjęcia nakręcono w Warszawie w charakterystycznych miejscach, jak Plac Teatralny, stacja PKP Powiśle czy okolice Pomnika Syreny – fotografia. Ale najbardziej oryginalnym plenerem jest tzw. Gruba Kaśka, czyli ujęcie wody w nurcie Wisły.
&. Trzeba przyznać, że na tle innych komedii romantycznych, “Kochaj i tańcz” prezentuje się całkiem nieźle. Niegłupia fabuła, dobre aktorstwo, no i ewolucje taneczne mogą się podobać. A tańczą, albo pomagają w tańczeniu Izabelle Miko, Katarzyna Herman, Mateusz Damięcki i Jacek Koman, aktor przez lata stojący w cieniu innych, a teraz wychodzący na pierwszy plan. Zaś planem filmowym jest Warszawa w wielu punktach, jak: Krakowskie Przedmieście z Pałacem Staszica, ulica Marszałkowska , Plac Defilad[ fotografia] i brzeg Wisły w pobliżu Mostu Gdańskiego, Moście Poniatowskiego .
&. Film “Bo we mnie jest seks” z 2021 roku serwuje widzom nierówny poziom artystyczny, miejscami jest porywający, a potem razi bezruchem i dłużyznami. Za to odtwórczyni postaci Kaliny Jędrusik, czyli Maria Dębska jest niezmiennie doskonała, jakby wręcz urodziła się do tej roli. Raczej trudno będzie wspiąć się szybko ponownie na takie aktorskie wyżyny. Kroku dotrzymuje jej wschodząca gwiazda polskiego kina Katarzyna Obidzińska, obsadzona jako Xymena Zaniewska. Generalnie film nie jest zły, chociaż ja zawsze jestem zdania, że za tematy dziejące się w okresie PRL powinni zabierać się twórcy, którzy go pamiętają. Plenerem jest Warszawa reprezentowana przez Plac Konstytucji, teatry Wielki i Polski, Mariensztat oraz ulice Smocza, Czackiego i Bednarska – fotografia. Po raz kolejny filmowcy wykorzystali też basen w Pałacu Kultury i Nauki.
&. Film “Aria dla atlety” Filipa Bajona z 1979 roku zaskakuje kontrastami. Przykłady? Głównym bohaterem jest zapaśnik, a więc człowiek w powszechnym mniemaniu dość prymitywny. Ten jednak zachwyca się ariami operowymi. Albo obsada. Z jednej strony mamy potężnego Krzysztofa Majchrzaka[ kto wie, czy nie w roli życia], z drugiej – filigranową Polę Raksę jako jego żonę. Choć akcja toczy się na przełomie XIX i XX wieku na ziemiach polskich i na zachodzie Europy, realizatorzy znaleźli odpowiednie plenery wyłącznie na terenie PRL. Kręcono w Łodzi, głównie w tamtejszych pofabrykanckich pałacach, w Warszawie[ efektowne sceny w zbiornikach gazu na Woli – fotografia], w poznańskim Teatrze Wielkim, na sopockim molo oraz w Gdańsku na wymarzonej dla filmów ulicy Mariackiej.
&. “W jak morderstwo” z 2021 roku to nie jest film wybitny, ale jakiś taki świeży, tak bardzo, że człowiek żałuje, że się skończył. Duża w tym zasługa ślicznych zdjęć, a jeszcze większa, odtwórczyni głównej roli Anny Smołowik, dla której to – póki co – rola życia. Ten kryminał wymieszany z komedią obyczajową i romantyczną rozgrywa się w środowisku dobrze sobie radzącej klasy średniej, mieszkającej w stylowych willach i dworkach, podobnych do tej na fotografii. Najwięcej plenerów dostarczyła Podkowa Leśna, resztę materiału powstało w Brwinowie i Warszawie[ Tor Wyścigów Konnych i Korty Praga przy Wybrzeżu Helskim]
&. “Wiekopomną “Stawkę większą niż życie” kręcono głównie we Wrocławiu, Łodzi, Olsztynie, Płocku, Gdańsku, ale też w Warszawie. Najwięcej scen zrealizowanych w stołecznych plenerach jest w odcinku Nr 5 “Ostatnia szansa”[ 1967]. Opowiada on o planach wykradzenia dokumentacji nowej broni, nad którą pracuje profesor Hennig. Na ekranie, rzecz jasna oprócz Stanisława Mikulskiego, pokazuje się kwiat ówczesnego aktorstwa, czyli Ewa Wiśniewska, Iga Cembrzyńska, Krzysztof Chamiec oraz Ignacy Gogolewski, który zwykle wolał deski teatralne od kamery. A gdzie filmowano? Na Placach Trzech krzyży i Grzybowskim, ulicach Langiewicza, Krakowskie Przedmieście i Waryńskiego, a także na wiadukcie kolei średnicowej oraz na Alei Szucha[ fotografia]. Nie obyło się również bez zdjęć w Łodzi, np. filmowy lokal “Mocca” to słynna kawiarnia “Honoratka” przy ul. Moniuszki.
&. Dziś już prawie nikt nie chce oglądać takich filmów. Rażą teatralną manierą, często naiwną fabułą, a przede wszystkim polityczną propagandą. Ale warto zrobić kilka wyjątków, np. dla filmu “Uczta Baltazara” z 1954 roku w reżyserii Jerzego Zarzyckiego. Najpierw trzeba spróbować odcedzić wspomniane minusy, a potem nostalgicznie popatrzeć na obraz Polski dziesięć lat po wojnie – z jej problemami i nadziejami. W tle zobaczymy Ustkę, ale przede wszystkim stolicę, w tym dworzec PKP Warszawa Główna i Aleje Ujazdowskie – fotografia. Zaś aktorzy mają często inny wizerunek sceniczny, niż ten, do którego przywykliśmy. Tu pojawia się nie tak posągowa Nina Andrycz, młodziutki Józef Nalberczak czy Kazimierz Wichniarz w roli czarnego charakteru. O oprawę muzyczna zadbał Tadeusz Sygietyński.
&. “Sprawa do załatwienia“. Przesłanie tego filmu z 1953 roku jest proste: wystarczy rozwiązać parę problemów wynikających z ludzkich przyzwyczajeń i zachowań, by życie stało się łatwiejsze. Choć mija już 70 lat od postawienia tej tezy – wciąż tak nie jest, mimo że zauważalną poprawę przyniosły trzy ostatnie dekady, ale tylko ze względu na zmianę ustroju i przez to niebywały wzrost gospodarczy. Zatem nie warto psuć sobie oczu na tę pozycję? Wręcz przeciwnie! Genialnie wypadł Adolf Dymsza w 9 rolach, wciąż w formie mimo 53 lat i utracie statusu gwiazdy, który miał przed wojną. Ale kto wie, czy nie najważniejsze jest spojrzenie na wciąż odbudowującą się stolicę. Okiem kamery oglądamy Dworzec Główny[ fotografia], starówkę, ul. Krakowskie Przemieście czy trasę W – Z. Jest jeszcze coś. Na ekranie widać informację o budowie metra. Wtedy nic z tego jednak nie wyszło. Pierwsi pasażerowie pojechali nim dopiero 40 lat później.
&. Wraz ze zmianą ustrojową w Polsce wreszcie można było uczciwie zająć się tematem stalinizmu. Owszem, wcześniej były zawoalowane próby zmierzenia się z tym tematem lecz to była namiastka. W 1991 roku Jacek Bromski nakręcił film “Kuchnia Polska“, opowiadający losy żołnierza[ Marek Kondrat] Armii Polskiej na Zachodzie, który wrócił do kraju wraz z angielską żoną[ Krystyna Janda]. I to nie był dobry pomysł. Władza ludowa najchętniej widziała repatriantów z tego kierunku w więzieniu. Tam też trafia główny bohater, a jego żona zostaje zmuszona do rozwodu. Nie chce jej też dawna ojczyzna. Rok później reżyser podjął się nakręcenia ciągu dalszego pt. “1968. Szczęśliwego Nowego Roku” – patrz wpis. Zdjęcia do “Kuchni polskiej” zrealizowano w Warszawie na peronach Dworca Głównego przy ul. Towarowej[ fotografia] oraz w Parku Skaryszewskim. Na ekranie widać też most kolejowy na Narwi w Ostrołęce.
&. 16 – letnia Beata[Pola Raksa, wówczas 24 letnia aktorka] ucieka z domu. Jej tropem podąża Olek[ Marian Opania], kolega z klasy, który pewnie w przypływie szczerości zdefiniowałby uczucie do niej nie jako koleżeństwo…. To zarys fabuły filmu “Beata” z 1964 roku, zrealizowanego przez Annę Sokołowską[ brawo!] przeważnie w stołecznych plenerach. Jednym z nich jest podziemny dworzec kolejowy Warszawa Śródmieście[ zdjęcie] nieco wcześniej oddany do użytku. Tam właśnie nakręcono scenę finałową, gdy Olek zwany “Ramzesem” odnajduje uciekinierkę i razem wychodzą na powierzchnię na Aleje Jerozolimskie, czemu towarzyszy znakomita muzyka Jerzego Matuszkiewicza. Widać też wiadukt na Karowej, Aleje Jerozolimskie w rejonie sklepu “Natasza”, a także okolice stacji “Powiśle oraz Niechorze i Łódź. Na ekranie pojawiają się znani aktorzy, kojarzeni z tą epoką polskiego kina: Anna Ciepielewska, Halina Kowalska, Wojciech Duryasz, Jerzy Karaszkiewicz czy Piotr Pawłowski. Filmowy przysmak dla smakoszy. Nie do podrobienia. Palce lizać.
&. Dla miłośników starych polskich kryminałów film z 1964 roku “Spotkanieze szpiegiem” to pozycja obowiązkowa. Wiadomo, że trzeba odcedzić całą otoczkę ideologiczno – propagandową, ale reszta jest w porządku. Wartka akcja, nostalgiczny obraz Polski lat 60.XX wieku, no i świetna obsada aktorska. Reżyser Jan Batory główne role powierzył Beacie Tyszkiewicz, Katarzynie Łaniewskiej, Ignacemu Machowskiemu, Zbigniewowi Zapasiewiczowi i Stanisławowi Niwińskiemu. Wprawdzie część akcji dzieje się na Ziemi Koszalińskiej, jednak ekipa nie pofatygowała się tak daleko. Plenerowe sceny nakręcono w województwie łódzkim. A miejskie w Warszawie, m.inn. na ulicy Nowy Świat, w kawiarni “Kaprys” przy ul. Smolnej 9, na dworcu kolejowym Śródmieście – fotografia.
&. Pomysł na temat był całkiem dobry – poszukiwanie ideału kobiety, a przy okazji samego siebie. Tyle, że na ekranie to nie wypaliło. Mam tu na myśli film “Wieczór przedświąteczny” z 1966 roku. Na nic zdała się doborowa obsada – Ewa Krzyżewska, Krzysztof Chamiec, Zdzisław Maklakiewicz i sam Zbigniew Cybulski. Ani Komeda ze swoją nastrojową muzyką. Film jest przegadany, z powtarzalnymi wątkami , jakby bez życia. Jedynie Warszawa zasypana wciąż padającym śniegiem wygląda naprawdę bajkowo. Choć nocne plenery są trudne do ustalenia[ przynajmniej dla mnie, mieszkającego 250 km od stolicy]. Na sam koniec pojawia się dworzec kolejowy Śródmieście[ fotografia].
&. “Blef doskonały” to doskonała propozycja do antynagrody “Węże”. I zasłużenie ją zdobył w 2024 roku, aż w dwóch kategoriach. Jest fatalny pod prawie każdym względem. Wyjątki to muzyka i gra aktorska Karoliny Chapko. Film trwa 78 min. O godzinę i osiemnaście minut za długo. Kręcono go na Wyspach Kanaryjskich oraz w Warszawie na ulicy Chałubińskiego i na Moście Świętokrzyskim – fotografia. Tylko po co ?
&. “Wieża” Agnieszki Trzos jest ciekawym filmem, z dobrą narracją, poprawnym aktorstwem i niebanalnymi zdjęciami. Chociaż dotyka tematu mocno wyeksploatowanego, czyli uczuć, w którym trudno coś nowego powiedzieć. I wcale nie jest o tym, że młodzi ludzie bronią się przed większym zaangażowaniem, chowając w swoich wieżach. Tu problemem jest brak wzajemności. Bo gdyby oboje, w tym samym czasie zostali obezwładnieni prawdziwą miłością, żadne nie ulegałoby wątpliwościom i rozterkom. Plenerem jest Warszawa, przeważnie ta, gdzie bywa klasa średnia, a więc kluby: “CDQ” przy ul. Burakowskiej, “Lobo” przy Mazowieckiej i “Diuna” przy Dobrej. A także restauracja “Blue Cactus” przy Zajączkowskiej. Ponadto można wypatrzeć ulicę Mysią, stację metra “Świętokrzyska” i Most Świętokrzyski – fotografia.
&. “Jak poślubić milionera” [2019]. Oto jest zadanie dla grupy zmotywowanych kobiet, w tym jednej przypadkowej. I właśnie ona jest najbliżej celu, choć ostatecznie wybiera glos serca, a nie żądzę pieniędzy. W obsadzie znajdziemy połowę aktorek, grających główne role w telewizyjnym serialu “Przyjaciółki”, czyli Małgorzatę Sochę[ ta zakochana] i Anitę Sokołowską[ jej koleżanka]. Zdjęcia nakręcono w Warszawie[ m.inn. w Wilanowie i na Moście Świętokrzyskim – fotografia] oraz w pałacu w Małej Wsi. Pojawiające się na ekranie plenery Paryża to niewątpliwie dekoracje.
&.Wydawać by się mogło oczywiste, iż w życiu lepiej być sobą, a nie naśladować kogoś innego. Tak przynajmniej robią silni, ci słabsi podążają po wydeptanych przez innych ścieżkach. Dokładnie jak bohater filmu “Idol” 1984 w reżyserii Feliksa Falka. Zmarły pisarz fascynuje go tak bardzo, że podrywa jego dawną kobietę, nosi jego kożuch i stara się podobnie zachowywać. Oczywiście nie zauważa, że traci przy tym samego siebie. Naśladowanym pisarzem jest bez wątpienia Marek Hłasko, legenda lat 50. Zdjęcia nakręcono w Warszawie. Osią plenerową jest Most Poniatowskiego[ fotografia]. Chyba w żadnym innym filmie nie pokazuje się tak często. A przez ekran przewija się niemal cała ówczesna I liga aktorska. Wystarczy wymienić Ewę Żukowską, Katarzynę Walter, Jerzego Kamasa, Zbigniewa Zapasiewicza i pierwszoplanowego Andrzeja Pieczyńskiego.
&. Znakomita komedia “Giuseppe w Warszawie” z 1964 roku zgromadziła tuziny najlepszych aktorów polskich tego czasu. Żeby ich wszystkich wyliczyć, zabrakło by miejsca w tym niewielkim wpisie. Zagrali tam Elżbieta Czyżewska, Zbigniew Cybulski, Jarema Stępowski, Adam Pawlikowski, Zdzisław Maklakiewicz i Tadeusz Szmidt. Zagranicznym rodzynkiem był Antonio Cifariello, dla którego okazał się to ostatni film w karierze. Cztery lata później zginął w katastrofie lotniczej w Afryce jako reporter. Film, którego zgodnie z tytułem akcji toczy się w stolicy, w większości nakręcony został we Wrocławiu[ Plac Solny, ulice Księcia Witolda, Zapolskiej, Nowa]. Z plenerów warszawskich wymienić warto Most Poniatowskiego[ zdjęcie], pod którym zrealizowano sceny rozbrajania żołnierzy niemieckich.
&. “Baryton” [1984] jest jednym z najbardziej teatralnych filmów polskich. Znakomita większość akcji rozgrywa się w hotelu[ Dom Zdrojowy w Szczawnie Zdroju]. Nieliczne wyjątki plenerowe to stacja kolejowa, do której przybywa słynny śpiewak polskiego pochodzenia[ Wrocław Świebodzki], miejsce przemarszu wśród wiwatujących tłumów[ ulica Lwowska w Warszawie – fotografia] oraz zamarznięte stawy[ być może te w okolicy Milicza]. No i jazda pociągiem, ale to też pod dachem. Film, mimo że tak statyczny, jest bardzo interesujący, a to za sprawą aktorów. Tytułowego barytona gra Zbigniew Zapasiewicz, jego żonę Małgorzata Pieczyńska, brata Andrzej Zaorski, zaś asystenta – Piotr Fronczewski. Ponadto występują Kalina Jędrusik, Zofia Saretok, Aleksander Bardini i Janusz Bukowski.
&.Reżyser Janusz Rzeszewski doskonale wiedział, czego w 1983 roku potrzebuje społeczeństwo zmęczone stanem wojennym, kolejkami i ogólną beznadzieją. Dlatego nakręcił film muzyczny “Lata dwudzieste, latatrzydzieste” odnosząc się do wyidealizowanego okresu II RP. I ściągnął na plan najlepszych aktorów: Grażynę Szapołowską, Dorotę Stalińską, Irenę Kwiatkowską, Tomasza Stockingera, Piotra Fronczewskiego i Jana Kobuszewskiego. Świetne aktorstwo, doskonała muzyka oraz stylowe stroje i wnętrza zapewniły filmowi prawdziwy sukces. Nakręcono go głównie w Warszawie przy ulicach Pańska, Karowa i Lwowska – fotografia. Ale nie tylko. Idealnym plenerem okazał się skansen przemysłu naftowego w Bóbrce koło Krosna.
&.W mojej ocenie kryminał “Przepraszam, czy tu biją?” to najlepszy film Marka Piwowskiego. [słynny “Rejs uwzględniam!]. Można w nim zobaczyć dwóch utytułowanych bokserów owych lat, czyli Jerzego Kuleja i Jana Szczepańskiego – amatorów, którzy sobie dobrze poradzili w wyznaczonych rolach. W filmie zagrał również inny amator – naturszczyk: Jan Himilsbach oraz zaśpiewał Krzysztof Cugowski z Budką Suflera. Ich koncert odbył się w modnej wówczas warszawskiej dyskotece “Maxim” przy ul. Złotej 7/9 [ zdjęcie].
&.W wyreżyserowanym w 1972 roku przez Stanisława Lenartowicza filmie “Opętanie” Stanisław Mikulski gra słabego mężczyznę, który miota się między dwiema kobietami. To nie pierwszy taki przypadek, gdy kojarzony z silnymi postaciami aktor wcielił się w taką rolę. Wcześniej podobne zadanie miał w “Powrocie na ziemię”[ 1966], tyle że to było jeszcze przed “Stawką”. Ten psychologiczny obraz “trójkąta”, z fenomenalną muzykę Wojciech Kilara, podbudowano też… propagandą, charakterystyczną dla dekady Edwarda Gierka. Otóż, przeciętnie zarabiające małżeństwo[ ona psycholog, on mechanik na lotnisku] jest właścicielem Fiata 125, który kosztował wówczas 70 przeciętnych pensji. To tak, jakby dzisiaj typowi Kowalscy mogli sobie pozwolić na auto za 400 tysięcy złotych! No i, wyjeżdżają sobie na wakacje do NRD, co ma pokazać widzowi, że Polska pod nową władzą zaczyna się otwierać. Co ciekawe, znaczną część filmu sfilmowano właśnie w Lipsku i okolicach. Przeważnie jednak w Warszawie – np. w tunelu pod Marszałkowską w ciągu ulicy Złotej[ zdjęcie].
&. Film “Poślizg” Jana Łomnickiego z 1972 roku opowiada historię kobiety[ Barbara Sołtysik], która dokonuje złego wyboru. Z jednej strony jest nudny, ale przewidywalny mąż[ Jerzy Kamas], z drugiej, atrakcyjny kochanek[ Jan Englert] , taki z polotem i pomysłami. Tyle że pozostając z nudziarzem żyła by dłużej, zaś bystrzak dowiózł ją wyłudzonym Fiatem 125 p do… grobu. Opowieść o tragicznym trójkącie nakręcono w większości w Warszawie, a dokładniej w tunelu na trasie “WZ”, w przejściu podziemnym pod rondem Dmowskiego, w gmachu Politechniki, na moście Poniatowskiego, w Hali Mirowskiej – fotografia oraz w domach towarowych “Centrum” przy ul. Marszałkowskiej.
&. Wystarczy zasłonić folią okna i wypisać na nich remanent, a sklep stanie się intymnym miejscem schadzki. Gdzie znajduje się ta perfumeria uwieczniona w filmie “Nie lubię poniedziałku” z 1971 roku? Pod warszawskim adresem: ul. Marszałkowska 84 – 92[ zdjęcie] . W rolach głównych, z odroczonym happy endem wystąpili: sprzedawczyni grana przez Halinę Kowalską oraz ważny Włoch , w którego genialnie wcielił się Kazimierz Witkiewicz. Polak z krwi i kości.
&. Brak mieszkań był poważnym problemem społecznym przez cały okres PRL. Ale czasami bywał też tematem komediowym, jak np. w filmie “Człowiek z M – 3” z 1968 roku w reżyserii Leona Jeannota. Fabuła jest prosta: główny bohater, kreowany przez Bogumiła Kobielę musi się ożenić, by dostać własne M. W rolach kandydatek wystąpiły ówczesne piękności: Maja Wodecka, Ewa Szykulska i Barbara Modelska, ale i tak wybór padnie na kogoś zupełnie innego. Niestety, szybki przydział okaże się urzędniczą pomyłką i przyjedzie jeszcze poczekać. W filmie widzimy Warszawę u schyłku lat 60. XX wieku, między innymi w okolicach gmachu Uniwersalu przy Alejach Jerozolimskich[ zdjęcie nowego gmachu].
&.Za tytułem “Dwaj panowie N” kryje się całkiem zręcznie nakręcony przez Tadeusza Chmielewskiego film szpiegowski o ludziach z podwójną tożsamością. Na ich trop wpada nie służba kontrwywiadu, tylko skromny pracownik hipoteki [ Bolesław Płotnicki] i ściąga poważne kłopoty na siebie, i przy okazji swojego syna[ Stanisław Mikulski]. W tle widzimy stolicę z początku lat 60.XX wieku, jeszcze nie do końca odbudowaną, ale już z zatłoczonymi ulicami przez cuda motoryzacji rodem z Żerania i bratnich państw socjalistycznych. Mimo dużych zmian, które nastąpiły przez minione dziesięciolecia wciąż łatwo rozpoznać miejsca, gdzie pracowali kamerzyści. To lotnisko Okęcie, Most Poniatowskiego i Aleje Jerozolimskie[ zdjęcie].
&. W 1957 roku Jan Rybkowski nakręcił błahą komedyjkę “Kapelusz PanaAnatola“. I idealnie trafił w zapotrzebowanie widzów w czasie po staliniźmie. W kolejnych latach dokręcono więc ciąg dalszy, najpierw “Pan Anatol szuka miliona” , a potem “Inspekcję Pana Anatola”. Wszystkie na długie miesiące zapełniły sale kinowe. Ogromna w tym zasługa odtwórcy roli tytułowej, czyli Tadeusza Fijewskiego, obok którego wstąpiła jego autentyczna żona, Helena Makowska. W roli żony Pana Anatola. W tych trzech odcinkach pokazał się cały gwiazdozbiór polskiego aktorstwa z końcówki lat pięćdziesiątych. Wystarczy wymienić Barbarę Kwiatkowską, Barbarę Modelską, Mieczysława Pawlikowskiego czy Stefana Bartika. Mało tego. po drugiej stronie kamery stanęli przyszli znani reżyserzy, jak Stanisław Bareja, Henryk Kluba, Jerzy Antczak i Maria Kaniewska. Trylogię nakręcono głównie w Warszawie[ np. na basenach “Legii”, przy ulicy Bednarskiej i Alejach Jerozolimskich – fotografia], a także w Piasecznie i Otwocku [ w okolicy dworca wąskotorowego, ulic: Warszawska, Filipowicza, Karczewska oraz na tzw. bazarku].
&.Obraz, słowo i muzyka. Na przykładzie filmu “Jak daleko stąd, jak blisko”[ 1971] widać dobitnie, jak istotne są to elementy każdego filmu. A ten jest szczególny i niepowtarzalny, gdyż nakręcił go Tadeusz Konwicki według własnych przeżyć, kompleksów, marzeń, itd, a więc rzeczy nieuchwytnych i niemierzalnych. Wątpię, czy przy innej obsadzie ta sztuka udałaby się. Ale Andrzej Łapicki, Gustaw Holoubek, Maja Komorowska i Alicja Jachiewicz dali radę. Dzięki nim ten film jest strawny, chociaż nie dla wszystkich. W swoim czasie wywołał niemałą sensację i krytykę. Kręcono go w Łodzi, Pabianicach, Otwocku, Piotrkowie Trybunalskim, w cerkwi z Grąziowej w sanockim skansenie oraz w Warszawie w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki[ zdjęcie].
&. Co zapamiętam z filmu “Nadzieja” z 2006 roku? Znakomitą muzykę niemieckiego kompozytora Maxa Richtera. I mistrzowską grę doświadczonych aktorów: Zbigniewa Zapasiewicza, Jerzego Treli i Wojciecha Pszoniaka. A aktorska młodzież? Kamila Baar nie dostała wymagającej roli- wystarczyło, by była sobą, czyli dwudziestoparoletnią dziewczyną, podobnie debiutujący w pełnometrażowym filmie fabularnym Rafał Fudalej. Najwięcej zdjęć powstało w Warszawie – na ekranie widzimy Filharmonię Narodową, Plac Defilad i okolice[ fotografia], areszt śledczy na Służewcu. A ponadto w tle akcji uwieczniono kościół w Mariańskim Porzeczu w parafii Goźlin, Hel, zakład karny w Białołęce i niemiecką Kolonię.
&. Najwłaściwsza reakcja na film “Zołza” ? Wzruszyć ramionami i zapomnieć. Trudno w tym “dziele” dopatrzyć się jakichkolwiek pozytywów. Najgorszy jest oczywiście scenariusz, aktorstwo co najwyżej przeciętne, a plenery banalne. Zdjęcia powstały w Konstancinie – Jeziornej i w Warszawie: w zoo, Parku Żeromskiego, szpitalu klinicznym im. Dzieciątka Jezus i w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki – fotografia.
&. Coś złego dzieje się z polską komedią romantyczną. Z filmu na film jest coraz gorsza. Przykładem niech będzie obraz “To musi być miłość” z 2021 roku. To, że fabuła jest beznadziejna – pół biedy. Ale dlaczego plejada sprawdzających się gdzie indziej aktorów[Małgorzaty Zajączkowska i Kożuchowska, Tomasz Karolak, Rafał Królikowski] nie może wykrzesać z siebie ani krzty talentu? Mało tego! Nawet Jan Englert, jeden z najwybitniejszych polskich artystów, ze stażem sięgającym 1956 roku, nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Pewnie się do dzisiaj tego wstydzi. Przekonywująco wypadają tylko Ilona Ostrowska oraz Ina Sobala w roli vlogerki – kretynki. Zdjęcia [ czy nie szkoda taśmy?] nakręcono w czeskiej Pradze, w Sopocie[ dworzec kolejowy] oraz w Warszawie w rejonie ronda Dmowskiego[ fotografia].
&. Ile osób oglądało kolejne odcinki serialu “Dom” ? Każdy, kto tylko mógł, na pewno miliony. Bo był tego wart. Znakomite aktorstwo, wierność realiom epoki, dbałość o plenery i detale – to była siła tej w sumie prostej opowieści o mieszkańcach warszawskiej kamienicy. Zaczyna się ona w 1945 roku , a kończy na sierpniowych strajkach w 1980 roku. Serial kręcono przez dwadzieścia lat, w latach 1980 – 2000. Przez ekran przewinęły się setki aktorów i samo pokazanie się choćby w epizodzie było nobilitacją. A gdzie znajdował się tytułowy bohater? W pierwszych odcinkach “grał” go budynek przy ul. Pańskiej 85[ fotografia], a potem obiekt przy ul. Kowelskiej 6. Rzecz jasna, najwięcej zdjęć powstało w stolicy, ale ekipa kręciła również w Otwocku, Powsinie i Pułtusku. Zdjęcia zniszczonej Warszawy zrealizowano w czeskim mieście Most, przeznaczonym do wyburzenia, gdyż znajdowało na terenach przewidzianych do wydobycia węgla brunatnego. Zjeżdżały się wtedy tam ekipy filmowe z całego świata, bo można było robić z zabudową, co się chciało…
&. Dla wielu osób kwintesencją twórczości satyrycznej Stanisława Barei [ bo była i inna- kryminalna, muzyczna i romansowa] jest film “Miś” z 1980 roku. Po 40 latach od premiery wciąż bawi i jest źródłem inspiracji. I tak już będzie, gdyż z każdym rokiem filmem zachwycają się kolejne pokolenia podrastających widzów. Zdjęcia zrealizowano głównie w Warszawie[ np. na Placu Grzybowskim – fotografia], ale i na przejściu granicznym w Świecku oraz w Londynie. Jak się przyjrzeć tym angielskim sekwencjom w plenerze widać wyraźnie, że robiono je ukradkiem, tak, aby nikt nie zażądał opłat za kręcenie komercyjnego filmu. Zaś te w pomieszczeniach spokojnie nakręcono w Polsce, np. odprawę podróżnych w porcie lotniczym Heathrow sfilmowano w wieżowcu Intraco II przy ul. Chałubińskiego 8. Znakomicie! Sam byłem długo przekonany, że to powstało w autentycznym plenerze…
&. Film sportowo – romansowy “Druga połowa” z 2021 roku nie zadowoli ani miłośników piłki nożnej, ani pożeraczy komedii romantycznych. Dla tych pierwszych meczy będzie jak na lekarstwo, jedynie więcej atmosfery okołomeczowej, dla drugich – wątek miłosny może być zbyt rachityczny i przewidywalny. Może zatem aktorzy? Cezary Pazura w grający trenera kadry narodowej wypada blado, to nie jego klimaty. Maciej Musiał jest tam chyba przypadkiem. Już lepiej wypada Leszek Lichota w roli najpierw bezdomnego, a potem milionera z totolotka. Dobry poziom aktorski trzyma najlepiej Andrzej Grabowski jako szef redakcji pisma sportowego. No i, egzamin zdała też para zakochanych[ M. Zydek – J. Knap]. Cała ta historia rozgrywa się w Warszawie, tam, gdzie najczęściej pojawiają się ekipy operatorskie, czyli na rondzie de Gaulla, bulwarach wiślanych, na mostach Świętokrzyskim i Poniatowskiego oraz na placach: Defilad, Piłsudskiego i Grzybowskim. Z przyczyn oczywistych na ekranie pojawia się też Stadion Narodowy – fotografia.
&. Filmem “Złoty środek” z 2009 toku reżyser Olaf Lubaszenko rzucił się na głęboką wodę. I utonął. Bo trzeba zaproponować naprawdę coś świeżego w temacie zamiany płci na ekranie. Przecież wiadomo, że to jest ograne do cna i wyeksploatowane w każdym calu – za granicą, i w Polsce. Wystarczy wspomnieć komedię “Czy Lucyna to dziewczyna” z 1934 roku, a po wojnie “Poszukiwany, poszukiwana” . A w Stanach “Pół żartem, pół serio”. Tamte śmieszyły i bawiły, ta wywołuje grymas politowania. Banalne dialogi, przewidywalne gagi, no i ta obsada. Anna Przybylska była piękną kobietą, ale nie miała warunków fizycznych do udawania mężczyzny. Widać to od razu. Nie było kogoś innego na składzie?! Zdjęcia powstały w Warszawie – przy katedrze praskiej przy ul. Floriańskiej 3 i pobliskim Szpitalu Praskim, na Krakowskim Przedmieściu w rejonie Pałacu Prezydenckiego, na Placu Zamkowym oraz w wieżowcu Rondo 1 przy Rondzie ONZ[ fotografia].
&. “Szczęścia chodzą parami“. Wbrew tytułowi, film z 2022 roku opowiada o pechu, choć wiedząc, że to komedia romantyczna możemy być pewni o Happy End. Reżyser zadbał o wpisanie w czołówce wielu znanych nazwisk aktorskich, jak Weronika Książkiewicz, Maria Pakulnis, Elżbieta Zającówna, Michał Żurawski czy Krzysztof Czeczot. Nie za wiele to pomogło- z ekranu i tak wieje nudą i brakiem oryginalności. Zdjęcia zrealizowano w Warszawie, m.inn. w kościele Świętego Karola Boromeusza przy ulicy Chłodnej[ fotografia]. Na ekranie widać też rynek w Piasecznie.
&. Film “Hiacynt” z 2021 roku zgrabnie opowiada o losach środowiska homoseksualnego w czasie tzw. Akcji “Hiacynt” w połowie lat. 80.XX wieku. Tyle że scenarzysta zaszedł za daleko z tymi morderstwami. Mam też zastrzeżenia do odtwarzania klimatów schyłkowego PRL, które doskonale pamiętam. Ustawienie na ulicach samochodów z epoki to za mało. Z drugiej strony nie można wymagać za wiele od reżysera, Piotra Domalewskiego, który w momencie upadku komunizmu miał 10 lat. Zdjęcia zrealizowano w Warszawie – na Moście Gdańskim, w Porcie Żerańskim, przy Pomniku Chwała Saperom przy Wisłostradzie, w Parku Marszałka Rydza – Śmigłego, na ulicy Chłodnej w rejonie kościoła Karola Boromeusza – fotografia, przy Dworcu Śródmieście, na ulicach Elektoralna i Chłodna oraz w różnych zaułkach starej Pragi.
&. Dworzec Centralny[ fotografia], nowoczesny w momencie powstania, i wciąż nadal nieźle się prezentujący, filmowcy pokochali z całego serca. Spośród wielu, wielu filmów tu kręconych wybrałem kultowy serial “07 zgłoś się”. W pierwszym odcinku zatytułowanym “Major opóźnia akcję” , porucznik Borewicz po wyjściu z więzienia trafia do najważniejszego dworca w kraju i zachwyca się nim, a zwłaszcza jego drzwiami, otwieranymi przez fotokomórkę. Swoją drogą, jakie to sprawy miała ówczesna Milicja Obywatelska na głowie: musiała walczyć z handlarzami krempliną. I to jak walczyć! Najpierw sprowadziła nieznanego funkcjonariusza z Londynu i umieściła go w więzieniu, by zbudować mu legendę. Potem wprowadzono go do grupy handlującej tkaniną, która trafiała do kraju legalnie w paczkach z zagranicy. Zamiast po prostu cieszyć się, że ktoś uzupełnia niedobory na rynku i zająć się prawdziwymi przestępcami…
&. Film muzyczny? Komedia? Esej socjologiczny? Wszystkiego po trochu. Mowa o “Wielkiej majówce” z 1981 roku w reżyserii Krzysztofa Rogulskiego. W rolach głównych wystąpili Jan Piechociński i debiutujący, młody, ledwie dwudziestoletni Zbigniew Zamachowski. Kreowane przez nich postacie to uciekinierzy z prowincji do Warszawy, każdy z innego powodu. Los zbliża ich na Dworcu Centralnym[ zdjęcie], a potem kieruje przez wiele znanych miejsc stolicy aż do Sądu Wojewódzkiego przy Alejach Solidarności 127. Z kolei stacja kolejowa, która pojawia się na początku to Jastrzębia Łąka. A wszystko w rytm utworów zespołu Maanam, szalenie wówczas popularnego.
&.”Motylem jestem, czyli romans 40 – latka” pojawił się na ekranach polskich kin w 1976 roku. Wprawdzie wówczas chyba wszystkie rodziny miały już w Polsce telewizor[ czarno – biały rzecz jasna] i mogły oglądać popularny serial, jednak śledzenie perypetii sercowych inżyniera Karwowskiego na dużym ekranie to coś więcej. Tym bardziej, że film okazał się nader udany. Najpierw po prostu śmieszny, a potem trochę sentymentalny. I wychowawczy: Stefan wraca do żony Madzi. Wielkim plusem było zaangażowanie do roli piosenkarki Orskiej samej Ireny Jarockiej. To, że zapewni odpowiednią muzykę było oczywiste, wyzwaniem była rola aktorska. Ale wyszło doskonale. W “Romansie” po raz ostatni przed śmiercią pojawił się w filmie fabularnym Saturnin Żórawski w roli ministra Zawodnego. Jest jeszcze jeden, niemy wprawdzie, ale dobrze sportretowany bohater – budowany właśnie Dworzec Centralny[ zdjęcie].
&. Aż dziw bierze, że ten film wyreżyserował mężczyzna, Roman Załuski, a nie któraś z pań. “Komedia małżeńska” jest bowiem na wskroś kobieca i feministyczna. Otóż przygnieciona domowymi obowiązkami wrocławska żona[ Ewa Kasprzyk] przyjeżdża do Warszawy, aby coś zmienić w swym życiu. Na Dworcu Centralnym[ zdjęcie] poznaje doktora filozofii, aktualnie kloszarda, rewelacyjnie zgranego przez Zdzisława Wardejna. Nieoczekiwanie robi karierę w stolicy, czemu sprzyja jej szczęście[ wygrana w ruletkę], znajomość włoskiego, a także … uroda. Po jakimś czasie wraca na łono rodziny i tym razem zostaje doceniona w roli żony i matki. I co? Widownia damska w kinach murowana. A może i niejednemu chłopu coś to da do myślenia…
&. Przy tak wątłej fabule film “Wszystko na sprzedaż” powinien być artystyczną klapą. Ale ratuje go mistrzowski popis gwiazd z końca lat 60. XX wieku : Elżbiety Czyżewskiej, Beaty Tyszkiewicz, Andrzeja Łapickiego, Bogumiła Kobieli i Daniela Olbrychskiego. Czasami można odnieść wrażenie, że to ich gra z ekranem i widzem, zwykła sztuka dla sztuki. Andrzej Wajda stoi w cieniu, jego reżyseria nie przebija się na pierwszy plan, wydaje się, że zostawił aktorom wolną rękę. Chociaż w filmie dużo typowej dla niego symboliki: pociąg, konie, woda, miasto. Niekoniecznie w odniesieniu do głównego tematu, czyli przedwcześnie zmarłego Zbigniewa Cybulskiego. Zdjęcia nakręcono w Warszawie, na ekranie widzimy Most Gdański, praski brzeg Wisły, stację Warszawa Zachodnia – fotografia. Ekipa pracowała też w Racocie w Wielkopolsce.
&. Bez wątpienia to jeden z najlepszych filmów lat 90. XX wieku. Wartka akcja, doborowa obsada aktorska, duża porcja humoru, znakomity scenariusz napisany przez samego Jerzego Stefana Stawińskiego i na krześle reżyserskim Kazimierz Kutz. Tak właśnie powstał “Pułkownik Kwiatkowski” z 1995 roku. Na takie dzieła czekają rzesze widzów, o takim marzą zastępy aktorów, aby zapewnić sobie ekranową nieśmiertelność. Kto miał to szczęście? Renata Dancewicz, Marek Konrad, Alosza Awdiejew, Zbigniew Zamachowski, Krzysztof Globisz i wielu innych, dotychczas mniej znanych, których kariera potoczyła się dalej bardzo szybko. Film nakręcono w Łodzi, Konstancinie – Jeziornej, Czersku, Małej Wsi oraz w Warszawie, np. w ocalałym z wojny hotelu “Polonia” przy Alejach Jerozolimskich[ zdjęcie].
&. Hotel “Polonia” [ zdjęcie]jest centrum bardziej lub mniej legalnych interesów Pana Jareczka w filmie “Wielka wsypa” z 1992 roku w reżyserii Jana Łomnickiego. W tę rolę rewelacyjnie wcielił się Jan Englert, a partnerują mu Ewa Gawryluk, Marzena Trybała, Zofia Czerwińska i Krzysztof Wakuliński. Jak na początek lat 90. XX wieku przystało w filmie są nawiązania do szybkich fortun, nie zawsze uczciwych, co nurtowało opinię publiczną.
&. X Muza bywa kapryśna. Raz pozwoli twórcom stworzyć coś godnego uwagi, innym – zepchnie ich na artystyczne manowce. Nawet jak mają uznany w branży dorobek i chcą dokręcić ciąg dalszy do udanej produkcji. Tak jest w przypadku filmu “Szczur” [ 1995], będącego w zamyśle luźną kontynuacją starszej o 3 lata “Wielkiej wsypy” – patrz wyżej. Co zawiodło? Chyba wszystko. Na pewno scenariusz, bo historia jest wątła i przewidywalna. Realizacja? Dłużyzny, ograne gagi, dobre sceny trzeba ze świecą szukać. Właściwie jest tylko jedna: kiedy wszyscy bezdomni maszerują na peron Dworca Centralnego po śmierci jednego z nich. “Szczura” nie ratują nawet takie aktorskie nazwiska jak Elżbieta Czyżewska, Ewa Szykulska, Magdalena Zawadzka, Jan Englert, Mariusz Benoit Maciej Pawlicki i Marek Kondrat. Po latach wychodzi na to, że największą wartością filmu jest utrwalona w kadrach Warszawa czasu przemian polityczno – gospodarczych. Na ekranie widzimy Salę Kongresową, dziedziniec Muzeum Wojska Polskiego, a także Dworzec Centralny oraz most i tunel kolei średnicowej, a także ulicę Brzozową – fotografia. Ekipa wybrała się też poza miasto nad Wisłę.
&. Ulica Bednarska[ zdjęcie] na Powiślu wygląda jakby nic nie ucierpiała podczas ostatniej wojny. Jednak oryginalnych budynków przetrwało tu niewiele, reszta to powojenna rekonstrukcja. Na tyle udana, że filmowcy chętnie ją wykorzystują. Tak było w przypadku filmu “Nie lubięponiedziałku” z 1971 roku w reżyserii Zbigniewa Chmielewskiego, drugiego obok Barei mistrza polskiej komedii w okresie PRL. Właśnie po Bednarskiej w poniedziałkowy poranek poruszają się roznosiciele mleka, z których jeden mówi, że do tego nielubianego zajęcia zmuszają go raty za telewizor. Samo życie.
&. Modernistyczny budynek telegrafu i telefonu[ zdjęcie] przy ulicy Nowogrodzkiej , który powstał na przełomie lat 20. i 30. XX wieku wyprzedził swą epokę i wygląda jakby wybudowano go 40 lat później. Ale twórcy filmu “Akcja pod Arsenałem” z 1978 roku nie zawahali się, by umieścić przy nim część zdjęć dotyczących wydarzeń z II wojny światowej. Chodzi o odbicie z rąk hitlerowców grupy więźniów wraz ze słynnym Janem Bytnarem ps. “Rudy”. Podstawą scenariusza była m.inn. szkolna lektura autorstwa Aleksandra Kamińskiego “Kamienie na szaniec”. Na ekranie oglądamy aktorów z uznanym już dorobkiem, jak Tadeusz Łomnicki, Jan Englert czy Zbigniew Zapasiewicz, ale i plejadę tych, przed którymi sława stoi jeszcze w poczekalni: Mirosław Konarowski, Adam Ferency, Emilian Kamiński i Grzegorz Warchoł. W żeńskiej obsadzie uwagę przyciągają Danuta Kowalska, Joanna Pacuła i Barbara Sołtysik.
&. Ulica Karowa ma zupełnie wyjątkowy przebieg. Nie dość, że wije się po wiślanej skarpie niczym górska droga, to jeszcze wykorzystuje stylowy neorenesansowy wiadukt w nader przemyślny sposób: najpierw prowadzi pod nim, by potem przejść górą. Jeszcze przed wojną uwieczniono tę osobliwość na taśmie w filmie “ABC miłości”[1935]. Również po wojnie filmowcy zaglądali tam chętnie, np. podczas realizacji sportowego obrazu “Zaczarowany rower” z 1955 roku, w którym swe umiejętności aktorskie szlifowała cała plejada przyszłych gwiazd polskiego kina, a wśród nich Bogumił Kobiela, Ignacy Gogolewski, Tadeusz Pluciński i Kazimierz Wichniarz.
&. “Choć “Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy” ma długi tytuł, to film wcale się nie dłuży. Przeciwnie, widz chciałby nadal oglądać tę lekką komedię muzyczną osadzoną w Dwudziestoleciu Międzywojennym. Tu chyba wszystko jest dobre: scenariusz, reżyseria, muzyka, a przede wszystkim obsada. Na planie pojawia się kwiat polskiego aktorstwa lat 70. XX wieku z Gabrielą Kownacką na czele. Na ekranie widzimy te rejony Warszawy, które pasują do epoki, a więc Kamienne Schodki – fotografia, ulice Brzozowa i Krakowskie Przedmieście, Teatr “Syrena” i Dworzec Główny PKP.